Młoda kobieta zginęła na miejscu. Tragiczny wypadek na drodze ekspresowej
Tragiczny wypadek na drodze ekspresowej S7 w Ostojowie. Kierowca jednego z pojazdów uderzył w auto osobowe, które zatrzymało się na pasie awaryjnym. Nie żyje 30-letnia kobieta.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do wypadku na trasie S7.
- Dlaczego ruch w kierunku Warszawy był zablokowany.
- Co ustalono na temat kierowcy pick-upa.
- Które działania podjęto po wypadku.
Śmiertelny wypadek w Ostojowie, nie żyje kobieta
Do wypadku doszło około godz. 12.40 na odcinku S7 między Kielcami a Skarżyskiem-Kamienną. Po zdarzeniu jezdnia w kierunku Warszawy została całkowicie zablokowana.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 47-letni kierowca pick-upa uderzył w Forda, którego kierowca zatrzymał się na pasie awaryjnym z powodu usterki technicznej - poinformowała nadkom. Anna Sławińska, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Skarżysku-Kamiennej.
W momencie zderzenia 30-letnia pasażerka Forda znajdowała się za samochodem. Kobieta poniosła śmierć na miejscu. Badanie wykazało, że 47-latek był trzeźwy.
Przed godz. 16.00 dyżurny GDDKiA w Kielcach przekazał, że przywrócono ruch lewym pasem. Na miejscu nadal pracują policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności i przebieg wypadku.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET