Rodzice próbowali "wypędzić diabła" z niemowlęcia. Szokujące, co robiła para
Do wstrząsającego zdarzenia doszło we wsi Mojszewo w Zachodniopomorskiem. Rodzice wywieźli swoją roczną córeczkę do lasu, gdzie odprawili "egzorcyzmy" w celu wypędzenia z niej diabła. Dziewczynka miała być przytrzymywana i bita gałęziami.
Mojszewo: Egzorcyzmy rocznej dziewczynki w Zachodniopomorskiem
O bulwersującej sprawie poinformował Superportal24.pl. Do zdarzenia doszło w środę, 13 czerwca we wsi Mojszewo. Policja zatrzymała parę w średnim wieku, podejrzaną o przeprowadzenie "egzorcyzmów" na ich rocznym dziecku. Rodzice mieli zatrzymywać przejeżdżające pobliską drogą samochody, w celu znalezienia osoby, która wypędzi z ich córki diabła. Jeden z zaniepokojonych kierowców wezwał policję.
"Przybyli na miejsce policjanci zastali rodziców oraz dziecko w pobliskim lesie. Jak mówi nam nasz informator, matka miała trzymać dziecko za jedną rękę, ojciec za drugą i oboje mieli uderzać je gałęziami. Kobieta miała stwierdzić, że odprawia egzorcyzm, aby wypędzić diabła ze swojego dziecka" - informuje Superportal.pl.
Dziecko miało być bardzo przestraszone. Odnaleziono je ubrudzone błotem i z zadrapaniami na ciele. Teraz sprawą zajmie się prokuratura, która potwierdza zajście. Ojciec dziewczynki zostanie przesłuchany najprawdopodobniej w czwartek lub piątek, z kolei matka została umieszczona na oddziale w szpitalu psychiatrycznym. Czynności prokuratury prowadzone są w kierunku art. 160 par. 2, czyli narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, w sytuacji gdy sprawca miał obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo. Rodzicom grozi od 3 miesięcy do lat 5 pozbawienia wolności.
- Prokurator powiadomił sąd opiekuńczy o zdarzeniu. Celem jest zapewnienia bezpieczeństwa i opieki dziecku - powiedział Polskiej Agencji Prasowej rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Szczecinie prok. Piotr Wieczorkiewicz.
Źródło: Radio ZET/Superportal24/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET