`

MPWiK pokazuje, co mieszkańcy Wrocławia wrzucają do toalet. "To nie żart"

2 min. czytania
26.02.2026 10:47
Obserwuj nas na Google

"Zatkane przepompownie to nie żart!" - pisze Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji we Wrocławiu. Przedstawiciele spółki pokazali, co mieszkańcy wrzucają do toalet. Jeśli w ściekach lądują nieodpowiednie rzeczy, płacą za to wszyscy Wrocławianie.

MPWiK Wrocław
fot. MPWiK Wrocław/Facebook

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Pracownicy MPWiK we Wrocławiu regularnie usuwają nieodpowiednie przedmioty z przepompowni ścieków.
  • Przepompownia przy ul. Milickiej wymaga częstych interwencji ze względu na zablokowania spowodowane nieodpowiednimi przedmiotami w ściekach.
  • MPWiK apeluje o wrzucanie do toalet jedynie "produktów" przemiany materii, wody i papieru toaletowego, aby uniknąć zatorów, cofnięć ścieków i przerw w dostawach usług.

Wrocław. Takie rzeczy znajdują pracownicy MPWiK w przepompowniach

"Każdego dnia nasze ekipy walczą z tym, czego nie powinno być w toalecie" - czytamy we wpisie MPWiK Wrocław. Na liście znajdują się między innymi: chusteczki nawilżane, patyczki kosmetyczne, włosy, ręczniki papierowe, a nawet ubrania, pieluchy, zabawki, igły i strzykawki. Takie przedmioty mogą zablokować przepompownie ścieków. Przykładowo, w przepompowni przy ul. Milickiej na Poświętnem ekipy MPWiK muszą interweniować niemal tydzień w tydzień. "Przyjeżdżamy za każdym razem, kiedy nasze systemy monitoringu wykryją, że silniki pomp pobierają więcej prądu" - wyjaśniają przedstawiciele spółki. Może to bowiem oznaczać:

  • ryzyko poważnej awarii,
  • wysokie koszty napraw,
  • możliwość podtopień i cofki ścieków,
  • przerwy w dostawie usług.

Jeśli w ściekach lądują nieodpowiednie rzeczy, płacą za to wszyscy Wrocławianie. Do toalety powinny trafiać tylko produkty naszej przemiany materii, woda i papier toaletowy. - Każdy nierozważny gest - wyrzucenie środków higienicznych do toalety czy wylanie tłuszczu do zlewu - może prowadzić do poważnych konsekwencji: zatorów, cofnięć ścieków, awarii urządzeń, a nawet zwiększenia populacji szczurów - podkreślił Ryszard Żechałko, lider Zakładu Eksploatacji Sieci MPWiK, cytowany przez Wroclaw.pl. 

Źródło: Radio ZET/Wroclaw.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET