`

Myślała, że to dzwonek od roweru, w lesie znalazła skarb. "Serce mi stanęło"

2 min. czytania
14.10.2025 08:40
Obserwuj nas na Google

W iławskim lesie natrafiono na niezwykłe znalezisko, które może rzucić nowe światło na historię państwa krzyżackiego. Odkrycia dokonała miłośniczka lokalnych dziejów ze stowarzyszenia "Ylavia". Dopiero w muzeum w Ostródzie okaże się, jak cenne jest naprawdę.

wykrywacz metali/średniowieczny miecz odkryty pod Iławą
fot. Shutterstock.com/Facebook/OdkrywcaHistorii

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co odkryto na zachód od Iławy.
  • Dlaczego znalezisko jest szczególne dla członkini stowarzyszenia "Ylavia" Joanny Kociędy.
  • Jakie jest pochodzenie "niezwykłego skarbu".

W lesie pod Iławą odkryto miecz z czasów państwa krzyżackiego

Podczas legalnych poszukiwań w lesie na zachód od Iławy (woj. warmińsko-mazurskie) członkini stowarzyszenia "Ylavia" – Joanna Kocięda – odkryła późnośredniowieczny miecz pochodzący z czasów państwa krzyżackiego. Zabytkowy oręż trafił do Muzeum w Ostródzie, gdzie po konserwacji zostanie zbadany i zaprezentowany na wystawie.

Miecz leżał płytko pod ziemią, w miejscu dawnego rozlewiska lub bagna. – W pierwszej chwili pomyślałam, że to dzwonek od roweru. Zaczęłam kopać i wtedy pokazała się dalsza część miecza – opowiadała znalazczyni, cytowana przez PAP. Wraz z mężem wydobyła też średniowieczną podkowę.

Pierwsze tak cenne znalezisko od kilkunastu lat

Kocięda, od kilkunastu lat zajmująca się poszukiwaniami, przyznała, że to jej najcenniejsze odkrycie. Miecz przekazano do najbliższego muzeum w Ostródzie. "Zwykła niedziela, zwykłe poszukiwania i niezwykły skarb, który pokazał, że historia czeka wciąż na odkrycie tuż pod naszymi stopami" - relacjonowała niezwykłą opowieść Iławska Kronika Cyfrowa na Facebooku. Profil przytacza także słowa członkini "Ylavii": "Kiedy zobaczyłam, że to miecz, serce dosłownie mi stanęło [...]. Ekscytacja, adrenalina i świadomość, że właśnie w rękach trzymam coś, co przetrwało setki lat. Coś, co być może należało do rycerza, który walczył na tych ziemiach".

Broń ma połamaną głownię, bez zachowanych okuć pochwy ani pasa rycerskiego. Archeolog Łukasz Szczepański z ostródzkiego muzeum wstępnie datuje znalezisko na XIV–XV wiek. Podejrzewa, że to miecz jednoręczny z zachodnich rubieży państwa krzyżackiego. Po konserwacji trafi na stałą ekspozycję.

Stowarzyszenie "Ylavia", działające od 2006 r., ma na koncie liczne odkrycia: skarby rzymskich denarów, krzyżackie szelągi, fragmenty celtyckiej biżuterii, a także 800 srebrnych monet i fragmentów ozdób z XI w. Jego członkowie znaleźli również ok. 2,5 tys. niewypałów z II wojny światowej, które usunęli saperzy. Nazwa "Ylavia" łączy dawne określenia Iławy – niemieckie Deutsch Eylau i łacińskie Ylavia – wywodzące się prawdopodobnie od pruskiego słowa "ilis" ("czarny"), nawiązującego do koloru tafli Jezioraka.

Źródło: Radio ZET/PAP/Facebook/Iławska Kronika Cyfrowa

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET