`

Myśliwi zastrzelili ściśle chronione zwierzęta. Tak tłumaczyli się policjantom

2 min. czytania
23.09.2025 17:52
Obserwuj nas na Google

Dwaj myśliwi z Wielkopolski zastrzelili cztery łabędzie objęte ścisłą ochroną. Mężczyźni zostali zatrzymani przez policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Namysłowie. Jak ustalono, mieli oni być ostrzegani, że strzelają do łabędzi. 

myśliwi zastrzelili ściśle chronione zwierzęta
fot. KPP Namysłów

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do nielegalnego odstrzału łabędzi w gminie Pokój.
  • Dlaczego myśliwi zostali zatrzymani przez policję,
  • Co grozi mężczyznom za odstrzał zwierząt objętych ścisłą ochroną.

Namysłów. Myśliwi zabili ściśle chronione zwierzęta

Do zdarzenia doszło w sobotę, 20 września, w gminie Pokój (woj. opolskie). Po odebraniu zgłoszenia na miejscu pojawili się policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Namysłowie, którzy interweniowali w sprawie nielegalnego odstrzału czterech łabędzi znajdujących się pod ścisłą ochroną. 

"Na miejscu policjanci rozpytali uczestników polowania oraz przeprowadzili czynności procesowe. Technik kryminalistyki zabezpieczył zarówno martwe łabędzie, jak i broń oraz amunicję, którą posługiwali się mężczyźni" - informują policjanci. 

Redakcja poleca

32-latek i 51-latek zatrzymani

W sprawie, celem jej wyjaśnienia, zatrzymanych zostało dwóch mężczyzn z woj. wielkopolskiego w wieku 32 i 51 lat. Jak wynika z ustaleń mundurowych,  myśliwi byli ostrzegani przez innych uczestników polowania, że strzelają do łabędzi. Mieli oni jednak zignorować te informacje. "Później tłumaczyli się, że pomylili łabędzie z gęsiami" - przekazali policjanci z Namysłowa.

Zatrzymani usłyszeli zarzut bezprawnego odstrzału ptaków objętych ścisłą ochroną. Kwestię tę reguluje art. 35 ust. 1 Ustawy o ochronie zwierząt. Mężczyznom grozi teraz do trzech lat więzienia. 

"Polski Związek Łowiecki wszczął wobec wskazanych mężczyzn postępowanie. W trakcie rozpytania mężczyźni przyznali się do przedstawionych zarzutów, ale odmówili składania wyjaśnień. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie" - czytamy.

Źródło: Radio ZET/KPP Namysłów

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET