`

Najniebezpieczniejszy przystanek we Wrocławiu? "Byłem świadkiem, jak dziecko wpadło do rowu"

Wiktoria Szydło
2 min. czytania
07.05.2024 16:36
Obserwuj nas na Google

"Niejednokrotnie byłem świadkiem tego, jak dziecko wpadło do rowu, bo się pośliznęło. To miejsce powinno zostać natychmiastowo zmodernizowane" - mówi mieszkaniec Ołtaszyna w rozmowie z Radiem Wrocław. Podobnych głosów jest jednak więcej. Od dłuższego czasu przystanek przy skrzyżowaniu ruchliwej ulicy Kutrzeby z Opalową wywołuje bowiem wiele kontrowersji. - Ulica w tym miejscu zostanie przebudowana w najbliższych miesiącach - informuje RadioZET.pl Tomasz Jankowski, rzecznik ZDiUM. 

Przystanek
fot. Mapy Google/screenshot

Burza wokół nietypowego przystanku we Wrocławiu

Od dłuższego czasu mieszkańcy wrocławskiego Ołtaszyna skarżą się na nietypowy przystanek, znajdujący się przy skrzyżowaniu Kutrzeby z ulicą Opalową - ROD Storczyk. Pasażerowie, którzy opuszczają w tym miejscu pojazdy  MPK, wychodzą bowiem na bardzo wąskie pobocze. W dodatku kończy się ono głębokim rowem. Ruch na ulicy zazwyczaj jest spory, a w pobliżu nie ma chodnika ani przejścia dla pieszych. Okoliczni mieszkańcy martwią się zwłaszcza o wysiadające na tym przystanku dzieci. - Niejednokrotnie byłem świadkiem tego, jak dziecko wpadło do rowu, bo się pośliznęło. To miejsce powinno zostać natychmiastowo zmodernizowane. Ruch jest - jak widać - duży, wkrótce powstanie też obwodnica w pobliżu, więc to miejsce jest szczególnie niebezpieczne - mówi jeden z mieszkańców Ołtaszyna Radiu Wrocław. 

W ciągu ostatnich czterech lat wrocławski Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta otrzymał już od lokalnej społeczności wiele sygnałów wskazujących na problem. W 2020 roku wystosowano nawet petycję z prośbą o jak najszybszą interwencję. Jak na razie nie widać rezultatu. - Bardzo szybko jeżdżą tu auta, trzeba przebiegać. [...]. Jeśli coś szybko tu nie zostanie mienione, może się stać to, co stać się nie powinno - twierdzi jedna z mieszkanek Ołtaszyna. 

Redakcja poleca

ZDiUM zapewnia, że będzie lepiej. Ale mieszkańcy tracą cierpliwość

Petycja wystosowana przez mieszkańców do ZDiUM w 2020 roku nie przyniosła oczekiwanych zmian. Przedstawiciele spółki zapewniają jednak, że zarówno wygląd całej ulicy, jak i lokalizacja przystanków, zmienią się na lepsze. W planach jest również budowa chodnika i ścieżki rowerowej. Spółka tłumaczy bowiem, że przebudowa obiektu jest czasochłonna i bardzo kosztowna. Sprawę komplikuje bowiem obecność rowu melioracyjnego. - Jakakolwiek tymczasowa technologia wymaga zarurowania rowu na długości całego odcinka. Tego nie da się zrobić w technologii tymczasowej, trzeba to od razu zrobić w technologii docelowej - mówi Radiu Wrocław Ewa Mazur z biura prasowego ZDiUM. O komentarz w tej sprawie zwróciłam się również do Tomasza Jankowskiego, rzecznika prasowego spółki. 

- Ulica w tym miejscu zostanie przebudowana w najbliższych miesiącach przez firmę deweloperską w ramach współpracy publiczno-prywatnej. W ramach tej inwestycji wybudowany zostanie chodnik, ścieżka rowerowa, a także przystanki autobusowe z peronami. Przystanki zostaną też przeniesione bliżej skrzyżowania z ulicą Opalową - mówi Tomasz Jankowski, rzecznik ZDiUM. - Zgodnie z umową, którą podpisaliśmy z firmą deweloperską, zadanie będzie w całości realizowane i finansowane przez dewelopera. Projekt całej inwestycji ma być gotowy już w czerwcu tego roku, a cała inwestycja ma zostać zakończona wiosną przyszłego roku.

Źródło: Radio ZET/Radio Wrocław

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET