„Największe wesele w Polsce”. Miasto ostrzega przed nielegalną imprezą
W niedzielę 19 lipca na Rynku Głównym w Krakowie odbyć ma się impreza, promowana jako „Największe wesele w Polsce”. Miasto w oficjalnym komunikacie wyjaśniło, że zgromadzenie nie ma charakteru wydarzenia miejskiego. „Ze względu na nielegalny charakter imprezy apelujemy do mieszkańców oraz turystów o niebranie w niej udziału” - apeluje Urząd Miasta Krakowa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak miasto Kraków odnosi się do nielegalnej imprezy na Rynku Głównym.
- Co miasto planuje zrobić, aby ograniczyć zakłócanie spokoju przez podobne wydarzenia.
- Jakie przepisy są wykorzystywane przez organizatorów zgromadzeń na Starym Mieście.
Nielegalna impreza na Starym Rynku w Krakowie
W mediach społecznościowym szeroko promowana jest impreza „Największe wesele w Polsce”, która ma odbyć się w niedzielę 19 lipca na Rynku Głównym w Krakowie. Podczas wydarzenia zapowiedziano udział DJ-a oraz odnowienie przyrzeczeń małżeńskich. Jak jednak informuje miasto, zgromadzenie nie ma charakteru imprezy miejskiej. „Ze względu na nielegalny charakter zapowiadanej niedzielnej imprezy apelujemy do mieszkańców oraz turystów o niebranie w niej udziału. Przypominamy, że na terenie Rynku Głównego obowiązują zasady dotyczące parku kulturowego Stare Miasto, a służby miejskie prowadzą zintensyfikowane działania w trosce o porządek i komfort mieszkańców. Służby na bieżąco monitorują przebieg tego typu zgromadzeń, a także interweniują w przypadkach naruszania przepisów” - informuje Urząd Miasta Krakowa.
Jak zaznacza miejski portal Kraków.pl, organizatorzy podobnych wydarzeń wykorzystują obecne regulacje opierające się na ustawie Prawo o zgromadzeniach, które wymagają jedynie zawiadomienia gminy. Niestety, często takie imprezy prowadzą do zakłócenia spokoju mieszkańców i osób przebywających na Starym Rynku. „Miasto sprzeciwia się takim praktykom i prowadzi działania, które mają ograniczyć negatywny wpływ tych wydarzeń. W czynności kontrolne i monitorujące włączone są służby miejskie, a pełniący funkcję prezydenta Krakowa wystosował apele do Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o zmianę przepisów umożliwiającą ograniczenie takich nadużyć” - tłumaczy miasto.
Internauci reagują na komunikat miasta
Na komunikat Krakowa w komentarzach zareagowali mieszkańcy. Część z nich uważa, że miasto robi wydarzeniu darmową reklamę. „Nie widziałem lepszej reklamy niż ten post. Będę”, „Właśnie zaprosiliście tłumy ludzi, jesteście genialni”, „Świetnie, nie słyszałam o niej, a tak to robicie darmową kampanię promocyjną” - czytamy we wpisach internautów.
Źródło: Radio ZET/ Kraków.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET