Sanepid zamyka czasowo uzdrowiskowy szpital. Wirus u kilkudziesięciu pacjentów
Ognisko rotawirusa w Uzdrowiskowym Szpitalu Kardiologicznym w Nałęczowie. Decyzją sanepidu placówka została czasowo zamknięta i nie będzie przyjmować nowych kuracjuszy co najmniej do 7 czerwca.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego szpital w Nałęczowie został czasowo zamknięty.
- Jakie są objawy zakażenia rotawirusem w szpitalu.
- Co dzieje się obecnie w Uzdrowiskowym Szpitalu Kardiologicznym.
- Jak można ustrzec się przed zakażeniem rotawirusami.
Nałęczów. Szpital uzdrowiskowy czasowo zamknięty
Uzdrowiskowy Szpital Kardiologiczny w Nałęczowie został czasowo zamknięty decyzją Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Puławach. Winna jest duża liczba zakażeń rotawirusami odnotowana w placówce. Objawy zatrucia pokarmowego ma 30 pacjentów i kilku członków personelu.
Wiele wskazuje na to, że choroba jest obecnie pod kontrolą, choć sanepid w Puławach w rozmowie z Radiem ZET potwierdził, że uzdrowisko nie będzie przyjmować kuracjuszy do 7 czerwca. Część pacjentów na własne życzenie wróciła do domu, niektórzy pozostają w izolacji.
Trwa dezynfekcja ośrodka
Pozytywnym aspektem jest fakt, że wszyscy czują się dobrze. Cały ośrodek jest obecnie dezynfekowany. Trwa też ustalanie konkretnej przyczyny pojawienia się wirusa - choć te często występują samoistnie w placówkach zamkniętych. Dodatkowo w sanatorium choroba ma doskonałe warunki do rozprzestrzeniania się, bo kuracjusze jedzą wspólnie, korzystają z tych samych zabiegów i rozrywek.
- Bardzo ważną kwestią jest to, że rotawirus bardzo łatwo przenosi się między ludźmi i osoba zakażona wydala bardzo duże ilości tego wirusa, więc nietrudno o jego rozprzestrzenianie się - powiedział w rozmowie z Radiem ZET Michał Pawlak, kierownik oddziału epidemiologii Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.
Nie ma bezpośredniej metody leczenia rotawirusów
Dodaje, że choroba ustępuje po kilku lub kilkunastu dniach. - To oczywiście zależy od czynników indywidualnych. U jednego pacjenta będzie to trwało dłużej, u drugiego krócej. Nie ma też bezpośredniego leczenia, zawsze stosuje się leczenie objawowe - dodaje.
A jak się ustrzec przed rotawirusami? - Jeżeli chodzi ogólnie o choroby układu pokarmowego, to podstawową rzeczą, która może nas ochronić, jest przede wszystkim higiena rąk - mówi Michał Pawlak.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET