`

Nastolatki nie żyją. Doszło do szaleńczego pościgu, z auta zostały strzępy

1 min. czytania
29.05.2024 10:32
Obserwuj nas na Google

16-letni Ukrainiec i jego 17-letni kolega zginęli w wypadku, po tym jak auto, którym uciekali przed policją uderzyło w drzewo. Z samochodu zostały strzępy. Nastolatki pędziły główną arterią Trójmiasta z prędkością 150 km/h, przejeżdżając przez skrzyżowania na czerwonym świetle i stwarzając poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Rozbite auto na drzewie
fot. Screen: Facebook - KM PSP Gdańsk

16-latek uciekał samochodem przed policją. Dwie osoby nie żyją

Szaleńcza ucieczka chłopców rozpoczęła się w nocy z wtorku na środę w Wejherowie. - Piętnaście minut po północy w Wejherowie policjanci ruchu drogowego przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych podjęli próbę zatrzymania do kontroli drogowej pojazdu marki Audi A4. Kierujący nie zastosował się do wydawanych sygnałów, przyspieszył i odjechał w kierunku Redy - relacjonowała rzeczniczka prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku kom. Karina Kamińska.

Redakcja poleca

Policjanci podjęli ponowna próbę zatrzymania 16-latka na alei Niepodległości w Sopocie. Audi pomknęło jednak dalej do Gdańska. Jak podaje pomorska policja, trasę z Wejherowa do Gdańska przejechało w ok. 20 min. 

W Gdańsku, w Alei Zwycięstwa, 16-latek, jadąc z prędkością ok. 150 km/h, stracił panowanie nad samochodem i uderzył w drzewo. Auto dachowało. Kierowca, pomimo reanimacji zginął na miejscu. Jego 17-letni pasażer został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł - dodała kom. Karina Kamińska.

Śledczy prowadzą szczegółowe ustalenia, które pozwolą na wyjaśnienie okoliczności wypadku.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET