`

Natychmiastowa reakcja Andrzeja Dudy. "Festiwal prowokacji chamstwem"

2 min. czytania
02.04.2025 14:28
Obserwuj nas na Google

"Myślę, że w ramach rozpaczliwej próby odwrócenia uwagi opinii publicznej od fiaska «kampanii anty-migracyjnej» premiera Tuska i jego rządu, mamy dzisiaj do czynienia od rana z festiwalem prowokacji chamstwem" - tak na awanturę w Sejmie zareagował Andrzej Duda. Prezydent nawiązał również do 20 rocznicy śmierci papieża Jana Pawła II, która przypada dokładnie w środę 2 kwietnia. 

Andrzej Duda, Sejm
fot. Jacek Slomion/REPORTER, Maciej Napora/East News
  • W środę w Sejmie doszło do poważnej awantury z udziałem Jarosława Kaczyńskiego i Romana Giertycha. Otoczyła ich grupa posłów PiS, pojawiły się głośne okrzyki
  • Prezydent Andrzej Duda skomentował całe zamieszanie. Napisał o "festiwalu prowokacji chamstwem", uderzył w rząd Donalda Tuska i nawiązał do rocznicy śmierci papieża

Prezydent Andrzej Duda komentuje sejmową awanturę. Uderza w rząd Tuska

Prezydent Andrzej Duda zamieścił wpis na platformie X, w którym odnosząc się do sejmowej awantury, podkreślił, że "mamy dzisiaj do czynienia od rana z festiwalem prowokacji chamstwem". Nawiązał również do 20 rocznicy śmierci papieża Jana Pawła II, która wypada w środę 2 kwietnia.

"Myślę, że w ramach rozpaczliwej próby odwrócenia uwagi opinii publicznej od fiaska «kampanii anty-migracyjnej» premiera Tuska i jego rządu, mamy dzisiaj do czynienia od rana z festiwalem prowokacji chamstwem. To planowa próba zmiany tematu i przykrycia porażki, ale także zepsucia nastroju i dobrych emocji związanych z 20 rocznicą odejścia św. Jana Pawła II do Domu Ojca" - napisał prezydent. "Nie dajcie się! Nie pozwólcie sobie odebrać tego, co ważne i przeniknięte dobrem!" - dodał.

Wcześniej do awantury w Sejmie odniósł się również premier Donald Tusk. "To nie miało prawa się udać, Jarku" - napisał i dołączył wymowne zdjęcie stojących obok siebie Kaczyńskiego i Giertycha.

Awantura w Sejmie. Starcie Jarosława Kaczyńskiego z Romanem Giertychem

W środę w Sejmie doszło do poważnej sprzeczki i ostrej wymiany zdań pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim a Romanem Giertychem. Prezes PiS nazwał posła KO "sadystą". Dodał również, że to "człowiek Giertycha, jego adwokat najbardziej się znęcał" podczas przesłuchania Barbary Skrzypek. Chwilę później na mównicy pojawił się sam Giertych. Doszło do wielkiej awantury, a obaj politycy zostali otoczeni przez innych parlamentarzystów.

Redakcja poleca

- Zostałem nazwany sadystą przez pana Jarosława Kaczyńskiego - stwierdził Giertych. - Jarku siadaj, uspokój się - zwrócił się do prezesa PiS. - Nie jestem z tobą po imieniu, łobuzie - usłyszał w odpowiedzi. Posłowie PiS krzyczeli w stronę Giertycha hasła: "morderca" i "złaź z mównicy". Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z uwagi na spore emocje zarządził przerwę w obradach.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET