Nauczycielka zastrzelona przez byłego ucznia. "Na oczach jej matki". Nowe fakty

2 min. czytania
20.03.2025 12:27
Obserwuj nas na Google

W czwartek na terenie jednej  z posesji w wielkopolskim Obrzycku po tym, jak sąsiedzi usłyszeli strzały, znaleziono ciało 46-latki i 34-letniego mężczyzny. Jak ustalił reporter Radia ZET Krzysztof Grządzielski, kobieta była wychowawczynią sprawcy, gdy ten uczył się w szkole średniej.

Zamordowana nauczycielka
fot. Krzysztof Grządzielski/Radio ZET, Zespół Szkół nr 2 im. Stanisława Staszica w Szamotułach
  • W czwartek 46-letnia nauczycielka została zastrzelona w bramie swojego domu, kiedy chciała udać się do pracy
  • Według relacji świadków mężczyzna oddał w jej kierunku dwa strzały, po czym - na oczach jej matki - popełnił samobójstwo
  • Śledczy nadal ustalają motywy działania sprawcy

Dramat w Obrzycku. 46-letnia nauczycielka została zamordowana

W Obrzycku, według relacji mieszkańców, 34-letni mężczyzna miał zamordować 46-letnią kobietę. Była ona znaną nauczycielką w Szamotułach. Przy zwłokach mężczyzny znaleziono broń czarnoprochową. - Nauczycielka języka polskiego została zabita w bramie swojego domu, kiedy chciała udać się do pracy. Według relacji świadków mężczyzna oddał w jej kierunku dwa strzały, po czym - na oczach jej matki - popełnił samobójstwo - relacjonuje reporter Radia ZET.

Zbrodnia wstrząsnęła lokalną społecznością. - Uczyła mnie Wiedzy o Społeczeństwie. Bardzo miła kobieta. Wielka tragedia - mówią Krzysztofowi Grządzielskiemu okoliczni mieszkańcy. Ofiary nie były parą. Nieoficjalnie wiadomo, że mężczyzna miał mieć problemy zdrowotne, które mogły wpłynąć na jego postępowanie. Kilka dni temu zmarła jego matka. Śledczy nadal ustalają motywy działania sprawcy. Do policyjnego laboratorium trafiły dwie sztuki broni czarnoprochowej znalezione na miejscu zdarzenia. To broń, na którą w Polsce nie trzeba mieć zezwolenia.

Szkoła żegna zmarłą nauczycielkę. "Co my bez Pani zrobimy"

Zamordowaną nauczycielkę pożegnała społeczność Zespołu Szkół nr 2 im. Stanisława Staszica w Szamotułach. "Z głębokim żalem i niedowierzaniem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszej koleżanki i nauczycielki Eweliny. Nie znajdujemy słów, by wyrazić ból, smutek i pustkę, jakie odczuwamy" - czytamy w zamieszczonym przez szkołę pożegnaniu. Pod wpisem pojawiło się mnóstwo komentarzy. "I co my teraz bez Pani zrobimy... Oddała Pani całe serce naszym dzieciakom, a my nie zdążyliśmy podziękować" - napisała jedna z internautek. 

"Z ogromnym bólem dowiedzieliśmy się dzisiaj, że nasza wychowawczyni, przyjaciółka i powierniczka zmarła. Na zawsze będziemy pamiętać ją jako uśmiechnięta i dobrą duszę. Nie zliczymy ile razy przechodziliśmy z Panią przez trudne chwile, jak i te dobre, przez wszystko jednak brnęliśmy dalej, bo byliśmy razem. Dzięki Pani zaangażowaniu i poświęceniu dla nas mnóstwa czasu stała się Pani dla nas nie tylko nauczycielem, ale także autorytetem. Wsparcie było ogromne, a pomoc niezastąpiona. Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich. Na zawsze w naszych sercach i pamięci. 2HB" - napisała jedna z uczennic w imieniu całej klasy. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET