`

Turystów zgubiła nawigacja w Tatrach. Przewodnik ostrzega

2 min. czytania
24.07.2025 14:16
Obserwuj nas na Google

Sezon wakacyjny w pełni, a Tatry jak zawsze przyciągają tłumy turystów. Jednak obecność zarówno doświadczonych wspinaczy, jak i osób kompletnie nieprzygotowanych, niesie ze sobą poważne zagrożenia. Niewłaściwe wyposażenie, brak wiedzy o górach oraz bezkrytyczne poleganie na technologiach okazały się przyczyną poważnej sytuacji, o której głośno mówi przewodnik Szymon Stoch.

szlak w tatrach
fot. East News

Groźna sytuacja w Tatrach. Turyści zaufali nawigacji

21 lipca 2025 r. przewodnik górski Szymon Stoch w mediach społecznościowych opisał niepokojącą scenę, którą spotkał na szlaku. Grupa ośmiorga obcokrajowców – najprawdopodobniej z Ukrainy, Białorusi lub Litwy – wśród których były dzieci w wieku 5–7 lat, miała poważne problemy, by odnaleźć się w górskim terenie.  Wszyscy byli w mokasynach, z torebkami, bez odpowiedniego sprzętu i odzieży, co od razu wzbudziło jego zaniepokojenie.

Po pytaniu przewodnika okazało się, że planują oni przejść trasę z Kuźnic przez Boczań, Halę Gąsienicową, Zadni Granat, Żleb Kulczyńskiego, Dolinę Pięciu Stawów i Świstówkę Roztocką, by na końcu dotrzeć do Morskiego Oka – trasą uznawaną za trudną i niebezpieczną dla niewykwalifikowanych turystów i dzieci.

W rozmowie z przewodnikiem jeden z turystów pokazał trasę w aplikacji Google Maps, która zaleciła mu właśnie tę długą, wymagającą wysokich umiejętności, wysokogórską ścieżkę.

Redakcja poleca

Szybka reakcja przewodnika 

Szymon Stoch zareagował szybko, pokazując grupie właściwą mapę i tłumacząc, że trasa, którą wybrali, jest nie tylko bardzo trudna, ale również niebezpieczna przy ich poziomie przygotowania i doświadczenia. Przekonał ich do zmiany planu i zawrócenia w bezpieczniejsze miejsce.

Quiz: Gdzie znajdują się te góry?

1/15 Góry Błękitne znajdują się w:

Na co dzień Tatry wymagają od turystów odpowiedniego przygotowania, odzieży, ekwipunku i znajomości szlaków. Należy pamiętać, że technologia, w tym Google Maps, choć często pomocna, nie musi dostosować się do realiów wysokogórskich, a błędne wskazówki mogą mieć tragiczne konsekwencje.

Przykład opisany przez Szymona Stocha przypomina, że w górach nigdy nie można polegać wyłącznie na aplikacjach czy niepewnym planowaniu na podstawie internetu. Nigdy nie korzystajcie z tras zalecanych przez GPS w wysokich partiach Tatr czy innych górach, bo zdrowie i życie są najważniejsze. A ChatGPT, choć wszechstronny, również nie zastąpi doświadczenia i wiedzy przewodnika na szlaku w górach.

Źródło: Radio ZET/fakt.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET