Nawrocki kontra Onet. Ruszyła pierwsza rozprawa
Ruszyła pierwsza rozprawa z pozwu Karola Nawrockiego przeciwko spółce Ringier Axel Springer Polska o ochronę dóbr osobistych. Sprawa dotyczy materiału Onet z ubiegłego roku, zgodnie z którym Nawrocki jako ochroniarz w sopockim Grand Hotelu miał uczestniczyć w „procederze sprowadzania prostytutek” dla gości.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Nawrocki pozwał właściciela Onetu.
- Jakie zarzuty stawiał Nawrocki autorom tekstu.
- Dlaczego proces nie toczył się w trybie wyborczym.
Nawrocki i właściciel Onetu przed sądem
We wtorek ruszyła pierwsza rozprawa z pozwu Karola Nawrockiego przeciwko właścicielowi Onetu. Wszystko odbywa się za zamkniętymi drzwiami, a według informacji PAP ma zostać przesłuchanych pięciu świadków. Nawrocki skierował do warszawskiego SO pozew cywilny o ochronę dóbr osobistych jeszcze jako kandydat na prezydenta popierany przez PiS.
Przyczyną pozwu był materiał Onetu z 26 maja ubiegłego roku zatytułowany „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu”. Jak opisano, Nawrocki jako ochroniarz w sopockim Grand Hotelu miał uczestniczyć w „procederze sprowadzania prostytutek” dla hotelowych gości. Informację o tym - jak wskazywał portal - mieli przekazać ówcześni koledzy Nawrockiego z hotelowej ochrony. „Ze względu na obawy o własne bezpieczeństwo nasi rozmówcy chcą pozostać anonimowi. Ale biorą odpowiedzialność za swe słowa - deklarują, że są gotowi złożyć zeznania przed sądem” - napisał wówczas Onet.
Pozew Nawrockiego
Szef działu prawnego spółki RASP Jakub Kudła przekazał PAP, że w pozwie zwrócono uwagę m.in. na naruszenie czci i godności Nawrockiego. Dodał, że prezydent domaga się od spółki opublikowania przeprosin. Po publikacji tekstu przez Onet w maju 2025 r. Nawrocki zapowiedział pozew w trybie cywilnym o ochronę dóbr osobistych i złożenie prywatnego aktu oskarżenia w trybie karnym za „stek kłamstw i nienawiści”. Politycy PiS, którzy wspierali Nawrockiego w kampanii wyborczej twierdzili, że tekst Onetu oraz inne ówczesne doniesienia w przestrzeni medialnej "miały mało wspólnego z rzetelnością dziennikarską, a więcej z pomówieniami i kłamstwami".
Prywatny akt oskarżenia przeciwko autorom publikacji w Onecie złożony został do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa. Dotyczy on przestępstwa z art. 212 Kodeksu karnego, czyli zniesławienia. Jak dowiedziała się PAP w biurze prasowym SR dla Warszawy-Mokotowa, pierwsza rozprawa w tym procesie została zaplanowana na 12 listopada.
Dlaczego nie w trybie wyborczym?
W ubiegłym roku, gdy Nawrocki zapowiadał podjęcie kroków w związku z publikacją Onetu, politycy związani z koalicją rządzącą, w tym premier Donald Tusk, twierdzili, że kandydat na prezydenta powinien wystąpić do sądu w trybie wyborczym. Politycy PiS zaznaczali jednak, że popierany przez nich kandydat tego nie zrobi, bo ich zdaniem według linii orzeczniczej polskich sądów publikacje prasowe nie są uznawane za materiały wyborcze, w związku z czym taki wniosek zostałby najpewniej odrzucony.
Kolejna z serii rozpraw wyznaczonych w sprawie przeciwko właścicielowi Onetu o ochronę dóbr osobistych odbędzie się w czwartek 17 września. Jak podaje PAP, powołując się na służby prasowe sądu, planowane jest wówczas przesłuchanie kolejnych pięciu świadków.
Źródło: Radio ZET / PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET