100 kilogramów śniętych ryb pod Szczecinem. Zamknięto popularne kąpielsko
We wtorek, 18 czerwca straż pożarna w Lubczynie (woj. zachodniopomorskie) wykryła dziesiątki śniętych ryb na plaży przy jeziorze Dąbie. Sprawą zajął się Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Szczecinie. Zlecone zostały m.in. badania dotyczące stanu wód w jeziorze.
Lubczyna: Śnięte ryby pod Szczecinem
Do wykrycia śniętych ryb doszło 18 czerwca w godzinach wieczornych. Ochotnicza Straż Pożarna została wezwana na plażę przy jeziorze Dąbie, gdzie woda wyrzuciła na brzeg dziesiątki ryb. Strażacy korzystali również z łodzi, w celu usunięcia śniętych ryb unoszących się na tafli jeziora. Akcja była kontynuowana kolejnego dnia.
- Wieczorem z uwagi na zmierzch zakończyliśmy akcje. Dzisiaj rano strażacy ponownie zjawili się na plaży w Lubczynie i stwierdzili jeszcze więcej śniętych ryb. Poinformowaliśmy gminne jak i powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Goleniowie o tym zdarzeniu. Powiadomiono również służby Wód Polskich, które mają w najbliższym czasie przeprowadzić tu na miejscu kontrolę - poinformował "Głos Szczeciński" mł. asp. Dariusz Schacht, oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Goleniowie.
100 kg śniętych ryb w jeziorze Dąbie
Na terenie plaży przy jeziorze Dąbie w Lubczynie pojawili się przedstawiciele Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie. Początkowo pracownicy RSGW podliczyli 50 kilogramów śniętych ryb na terenie plaży, nowe dane mówią jednak nawet o 100 kilogramach. Obecnie nie ma możliwości korzystania z popularnego w regionie kąpieliska. Nie jest wiadome, czy odbędzie się planowane na najbliższą sobotę otwarcie sezonu.
"Od rana pracownicy RZGW w Szczecinie zbierają śnięte ryby w Lubczynie. Dziś zebrano około 50 kilogramów, większość stanowią płocie i leszcze. Jesteśmy w stałym kontakcie ze Strażą Pożarną oraz Wojewódzkim Inspektoratem Ochrony Środowiska w Szczecinie, który pobrał próbki wody do badań" - czytamy w oświadczeniu Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie.
Specjaliści zbadają stan wód na Lubczynie
Na miejscu wykrycia śniętych ryb działali pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i Sanepidu. Pobrano próbki wody, które będą badane m.in. pod kątem obecności złotych alg w jeziorze. Na ten moment nie można określić przyczyny śnięcia ryb, wyniki badań będą znane pod koniec tygodnia.
- Na miejscu był powiatowy lekarz weterynarii, który pobrał ryby do analizy, byli obecni również pracownicy powiatowej stacji sanitarno-epidemiologicznej, którzy pobrali wodę w okolicach plaży przy kąpielisku - powiedziała Radiu Szczecin rzeczniczka Wód Polskich, Natalia Chodań.
Źródło: Radio ZET/Głos Szczeciński/Radio Szczecin
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET