16-latek jechał na praktyki hulajnogą. Tragedia w niewielkiej miejscowości
Tragedia w Bustryku. W niewielkiej podhalańskiej miejscowości w gminie Poronin w województwie małopolskim doszło do śmiertelnego wypadku. 16-latek jechał na praktyki hulajnogą elektryczną i zderzył się z samochodem ciężarowym. Pomimo ponad godzinnej reanimacji chłopca nie udało się uratować.
Bustryk. Nie żyje 16-latek, który jechał hulajnogą na praktyki
Do wypadku doszło ok. godz. 8.00. 16-latek jadący hulajnogą na praktyki zderzył się z samochodem dostawczym, który odbiera od mieszkańców worki z odpadami. Ciężarówka cofała w boczną uliczkę - informuje "Gazeta Krakowska".
Ratownicy rozpoczęli reanimację chłopca. Wezwany został także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który wylądował na środku drogi, tuż obok miejsca zdarzenia. Pomimo ponad godzinnej walki o życie 16-latka, nie udało się go uratować.
Według relacji mieszkańców, do których dotarł Polsat News, w miejscu, w którym doszło do wypadku, jest ograniczona widoczność. Według wstępnych ustaleń kierowca samochodu dostawczego cofał do bocznej uliczki i nie ustąpił pierwszeństwa jadącemu na hulajnodze. - Prokurator i biegły z zakresu wypadku ruchu drogowego będzie dokładnie ustalał przebieg zdarzenia - powiedział cytowany przez "GK" asp. sztab. Roman Wieczorek, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. Kierujący samochodem ciężarowym 61-letni mężczyzna w chwili zdarzenia był trzeźwy.
Źródło: Radio ZET/"Gazeta Krakowska"/Polsat News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET