28-latka z rocznym dzieckiem wjechała pod pociąg. Auto zostało zmiażdżone
Kobieta jadąca samochodem z rocznym dzieckiem wjechała w piątek po południu pod pociąg towarowy na niestrzeżonym przejeździe w Sierakowie Śląskim – podała policja z Lublińca. Nieprzytomną 28-latkę zabrał śmigłowiec ratowniczy.
Sieraków Śląski: kobieta wjechała autem pod pociąg
Do zderzenia na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Sierakowie Śląskim doszło około godz. 15.30. Nieprzytomną 28-latkę kierującą oplem corsą zabrał do szpitala śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Wiadomo, że kobieta podróżowała z rocznym dzieckiem, które nie miało widocznych obrażeń. Trwają czynności wyjaśniające przyczyny i okoliczności zdarzenia.
Jak podaje "Dziennik Zachodni", samochód wjechał pod nadjeżdżający pociąg towarowy. - Do wypadku doszło na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Pojazdem podróżowała kobieta z około półtorarocznym dzieckiem. Była nieprzytomna – wyciągnięto ją z pojazdu przy użyciu narzędzi hydraulicznych. Dziecko natomiast było przytomne, prawdopodobnie nie ucierpiało bezpośrednio w tym zdarzeniu – poinformował asp. sztab. Rafał Romanek, oficer prasowy KP PSP w Lublińcu.
Źródło: Radio ZET/ PAP/ "Dziennik Zachodni"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET