Afrykańskie kleszcze w Wielkopolsce. Przenoszą groźną chorobę. "Duża śmiertelność"
Niebezpieczne kleszcze afrykańskie Hyalomma w Polsce. Pajęczaki uchwycono w okolicach Częstochowy, Barankowa i Wronek. Kleszcze te mogą przenosić wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej.
- Naukowcy dostali zgłoszenia o obecności afrykańskich kleszczy w Polsce
- Kleszcze Hyalomma mogą przenosić wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej
- Występowanie kleszczy stwarza nowe wyzwania dla polskich lekarzy
Afrykańskie Kleszcze Hyalomma w Wielkopolsce
Niebezpieczne kleszcze afrykańskie Hyalomma zostały zauważone w Polsce. Naukowcy organizujący akcję "narodowe kleszczobranie" potwierdzili pierwsze trzy zgłoszenia dotyczące obecności tego gatunku. Pajęczaki uchwycono w okolicach Częstochowy, Barankowa oraz Wronek w Wielkopolsce.
- Kleszcze afrykańskie są znane z przenoszenia wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej. Nie ma na nią lekarstwa ani szczepionek, a chorobie towarzyszy duża śmiertelność - powiedziała w rozmowie z reporterem Radia ZET Krzysztofem Grządzielskim Wiktoria Romanek z Uniwersytetu Warszawskiego. Kleszcze te mogą również zarażać innymi tropikalnymi wirusami i bakteriami.
Różnice między kleszczami Hyalomma a pospolitymi
Afrykańskie kleszcze są cztery razy większe niż pospolite, występując w kolorach od rudobrązowego do niemal czarnego. Jak mówi w rozmowie z Krzysztofem Grządzielskim dr Anna Wierzbicka z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, strach wywołuje też fakt, że potrafią szybko gonić za swoim żywicielem. Mogą przebiec nawet 10 metrów za swoją ofiraą. W przeciwieństwie do pospolitych kleszczy, które przenoszą boreliozę z towarzyszącym rumieniem wędrującym, kleszcze Hyalomma nie wywołują takiego objawu, co może utrudniać diagnozę.
Aby chronić się przed tymi niebezpiecznymi pajęczakami, warto stosować repelenty i odpowiednio się ubierać, wybierając się do lasu czy na wilgotne tereny z wysoką trawą. Kleszcze wybierają najbardziej delikatne i dobrze ukrwione miejsca na ciele.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET