`

Bodnar stanął w obronie Donalda Tuska. Skrytykował nawet opinię uznanego prawnika

2 min. czytania
10.09.2024 08:46
Obserwuj nas na Google

Burzę na polskiej scenie politycznej wywołała decyzja Donalda Tuska, który uchylił kontrasygnatę postanowienia Andrzeja Dudy ws. wyznaczenia sędziego Krzysztofa Wesołowskiego na szefa zgromadzenia Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. Skrytykował ją nawet profesor Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego. Adam Bodnar broni jednak decyzji swojego szefa.

Adam Bodnar
fot. Filip Naumienko/REPORTER

Adam Bodnar broni kontrowersyjnej decyzji Tuska

Premier Donald Tusk poinformował w poniedziałek, że w oparciu o skargę sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego podjął decyzję o uchyleniu kontrasygnaty postanowienia prezydenta Andrzeja Dudy ws. wyznaczenia sędziego Krzysztofa Wesołowskiego na nowego prezesa Izby.

Decyzję szefa rządu krytycznie ocenił były prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Zoll. - Myślę, że decyzja jest nieważna. Nie ma takiej kompetencji premier. Decyzja zapadła i kropka - powiedział w "Fakcie". Jednak minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Adam Bodnar broni działań premiera Tuska i nie zgadza się z opinią Zolla.

- Jeśli jest składana skarga, to organ, który podejmuje decyzję, może w trybie przepisów Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi dokonać swoistej autokorekty swojej decyzji - powiedział Bodnar pytany o tę kwestię w TVN 24. - Zostały złożone skargi. Jeśli skargi dotyczą treści aktu administracyjnego, w tym przypadku kontrasygnaty złożonej przez premiera, do czasu kiedy ta kontrasygnata się nie zmaterializuje, czyli nie zostanie uruchomiony proces wyboru prezesa Izby Cywilnej, można dokonać korekty w trybie bodajże art. 54 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - dodał. 

Zaznaczył, że premier "w tym przypadku absolutnie miał podstawę prawną", by taką decyzję podjąć i "uchronić przed wyborem prezesa Izby Cywilnej w ciągu najbliższych dni". Zdaniem szefa MS "jeśli zgromadzenie Izby się odbędzie, bez kontrasygnaty premiera, to będzie dotknięte wadą prawną i trudno będzie mówić o tym, że nowa osoba wybrana na to stanowisko będzie legalnie wybranym prezesem Izby Cywilnej".

Źródło: Radio ZET/TVN 24/"Fakt"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET