Burza wokół przebudowy ronda w Bydgoszczy. "Jakby za karę", "tragedia"
Bydgoszcz przygotowuje się do przebudowy ronda Jagiellonów - jednego z najważniejszych węzłów komunikacyjnych. Miasto opublikowało wstępne wizualizacje, które wywołały niemałe emocje wśród mieszkańców. Część osób nie kryła zachwytu planami miasta, ale byli i tacy, którym nie do końca spodobał się ten pomysł. "Gołym okiem widać, że ta przebudowa będzie gigantycznym nieporozumieniem" - skomentował jeden z internautów.
Przebudowa ronda Jagiellonów w Bydgoszczy
Miasto zamówiło dokumentację projektową dla przebudowy ronda Jagiellonów. Inwestycja ma poprawić bezpieczeństwo i ułatwić dostęp do komunikacji miejskiej w tym rejonie. Wcześniej pomysł ten poddany został konsultacjom społecznym, których efektem ma być uwzględnienie niektórych proponowanych rozwiązań w projekcie. Zakres prac ma być spory, więc spodziewać się można, że skrzyżowanie kompletnie zmieni swoje dotychczasowe oblicze.
"Projekt uwzględni szereg rozwiązań wypracowanych w trakcie konsultacji społecznych, m.in. rynny dla rowerów, zmiany poprawiające bezpieczeństwo. Na ul. Jagiellońskiej od strony Pałacu Młodzieży i Bernardyńskiej przy hotelu Focus powstaną pochylnie (łagodne zjazdy)" - zapowiadają urzędnicy.
Internauci komentują. "Koszty ogromne, a różnica niewielka"
Miasto pokazało już także wstępne wizualizacje tego, jak rondo Jagiellonów będzie wyglądać po przebudowie. Udostępnione w mediach społecznościowych grafiki wywołały niemałe emocje wśród mieszkańców. Pod wpisem pojawiło się wiele komentarzy, a same opinie były podzielone. Część internautów nie kryła zadowolenia projektem. "Wreszcie"; "Oby ten remont tak samo wyglądał, jak wizualizacja, bo ładnie i funkcjonalnie, jest super"; "Super wizualizacja, oby tak było" - komentowali mieszkańcy.
Pod wpisem pojawiło się jednak także grono niezadowolonych osób. "Koszty ogromne, a różnica niewielka"; "Tym projektem nie rozwiążecie żadnego problemu"; "Pochylnia wzdłuż Bernardyńskiej wygląda, jakby ktoś ją projektował za karę i na złość zrobił ją tak niepraktycznie i nieergonomicznie, jak tylko się da"; "Gołym okiem widać, że ta przebudowa będzie gigantycznym nieporozumieniem. Wydane zostaną pieniądze. Ruch nie będzie płynniejszy. Rowerzyści znajdą się w niebezpieczeństwie. A likwidację osobnego prawoskrętu w ul. 3 Maja pozostawię bez komentarza"; "Tragedia... która znów będzie 10 razy opóźniona, jak wszystko, co jest w Bydgoszczy robione" - czytamy w komentarzach. Podobnych wpisów było więcej.
Rondem Jagiellonów zajmą się teraz projektanci. Ich zadaniem będzie m.in. opracowanie projektu budowlanego i kosztorysów, a także uzyskanie odpowiednich decyzji. Urzędnicy szacują, że cała dokumentacja będzie gotowa do końca 2026 roku. Nie są jeszcze znane dokładne koszty przebudowy. Wiadomo już, że miasto będzie chciało wykorzystać środki unijne, a wysokość dofinansowania przewiduje na ponad 40 mln zł.
- W trakcie budowy rondo Jagiellonów w latach 70. XX wieku zupełnie nie zwracano uwagi na potrzeby osób z ograniczeniami ruchowymi - powiedział prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski, cytowany w komunikacie Urzędu Miasta. Dodał: - Dlatego pozyskane fundusze europejskie dedykowane na poprawę dostępności transport publicznego ponad 40 mln wydamy między innymi na jego przebudowę. Będzie to uzupełnienie naszych działań związanych z budową przystanków wiedeńskich w obrębie placu Teatralnego i na ul. Gdańskiej. Równocześnie wymieniamy cały tabor tramwajowy na niskopodłogowy.
Źródło: Radio ZET / bydgoszcz.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET