`

Czteroletnie dziecko zmarło mimo reanimacji. Samochód jest w strzępach

1 min. czytania
15.06.2024 19:22
Obserwuj nas na Google

Ratownikom nie udało się ocalić życia 4-letniego dziecka rannego w wypadku w Uniejewie (woj. mazowieckie). Dokładne przyczyny i okoliczności nie są obecnie znane - wyjaśnią je polcjanci.

Wypadek
fot. Facebook/OSP w Sikorzu

Tragiczny wypadek. Wszystkie służby na miejscu

Około godziny 11:00 w sobotę 15 czerwca w miejscowości Uniejewo (woj. mazowieckie) doszło do tragicznego wypadku. Wiadomo, że samochód osobowy nagle - z nieznanych na ten moment przyczyn - wypadło z drogi, uderzyło w słup, a ostatecznie dachowało. 

Zdjęcia, które pojawiły się w mediach społecznościowych pokazują poważnie zniszczenia osobowego auta. Widać na nich m.in.zgniecioną maskę i szyby, które wypadły z pojazdu. 

Uniejewo. 4-latek nie przeżył wypadku

Wiadomo, że w samochodzie była kobieta i dziecko. Gdy na miejsce dotarły ekipy ratunkowe, oboje byli już poza pojazdem. "Działania Straży Pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy osobom poszkodowanym" - przekazała OSP w Sikorzu w mediach społecznościowych.

Redakcja poleca

W wypadku poważnie obrażenia odniosło czteroletnie dziecko. Ratownicy natychmiast przystąpili do jego reanimacji, niestety, mimo wysiłków, jego życia nie udało się uratować. Kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Przyczyny i okoliczności tego wypadku wyjaśni teraz policja.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET