Cztery ciała w kamienicy na Woli. Nowe fakty ws. podejrzanego o zabójstwa

2 min. czytania
19.07.2024 08:05
Obserwuj nas na Google

Prokuratura poinformowała, że do Sądu Okręgowego w Warszawie został skierowany wniosek o przeprowadzenie obserwacji psychiatrycznej Andrija S. Obywatel Ukrainy podejrzany jest o dokonanie 3 morderstw. Sprawa ujrzała światło dzienne na początku kwietnia 2024 roku, gdy na warszawskiej Woli znaleziono ciała czterech osób.

Makabra na warszawskiej Woli
fot. Adam Burakowski/REPORTER

Cztery ciała na warszawskiej Woli. Zarzuty wobec obywatela Ukrainy

Na początku kwietnia polskie media obiegła informacja o szokującym odkryciu. Doszło do niego w piwnicy jednego z budynków przy ul. Grabowskiej na warszawskiej Woli. Podano wówczas, że służby znalazły tam cztery ciała. W związku ze sprawą zarzuty usłyszał 34-letni obywatel Ukrainy Andrij S. W przypadku czwartego ciała brakuje dowodów, które mogłyby być podstawą do oskarżenia. Zatrzymano też sześć innych osób, które usłyszały zarzuty niezawiadomienia o przestępstwie.

Nowe fakty w sprawie makabrycznej zbrodni

- W toku śledztwa w sprawie ujawnienia ciał czterech mężczyzn w kamienicy przy ul. Grzybowskiej w Warszawie Andrij S., 34-letni obywatel Ukrainy usłyszał zarzuty dokonania trzech zabójstw - powiedział wówczas prok. Szymon Banna, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie. 

Redakcja poleca

O nowych faktach w sprawie makabrycznej zbrodni poinformował teraz "Super Express". Tabloid pisze, że Andrij S. ma zostać skierowany na badania. - Do Sądu Okręgowego w Warszawie został skierowany wniosek o przeprowadzenie obserwacji psychiatrycznej podejrzanego Andrija S. - powiedział prok. Piotr Skiba. 

Trzy kolejne osoby są poszukiwane

Prokurator dodał, że w związku z tą sprawą siedem osób pozostaje obecnie w areszcie. Zarzuty usłyszało w sumie 12 osób. - Planowana jest zmiana środka zapobiegawczego wobec jednego z podejrzanych, któremu zarzuca się udział w pobiciu - powiedział Skiba. 

Prokuratura informuje też, że śledczy poszukują trzech kolejnych osób pochodzących z Ukrainy. Wiadomo, że chodzi o dwóch mężczyzn i kobietę. Prokuratura, powołując się na dobro śledztwa, nie podaje jednak więcej szczegółów w ich sprawie.

Źródło: Radio ZET/"Super Express"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET