Cztery ciała w kamienicy na Woli. Nowe fakty ws. podejrzanego o zabójstwa
Prokuratura poinformowała, że do Sądu Okręgowego w Warszawie został skierowany wniosek o przeprowadzenie obserwacji psychiatrycznej Andrija S. Obywatel Ukrainy podejrzany jest o dokonanie 3 morderstw. Sprawa ujrzała światło dzienne na początku kwietnia 2024 roku, gdy na warszawskiej Woli znaleziono ciała czterech osób.
Cztery ciała na warszawskiej Woli. Zarzuty wobec obywatela Ukrainy
Na początku kwietnia polskie media obiegła informacja o szokującym odkryciu. Doszło do niego w piwnicy jednego z budynków przy ul. Grabowskiej na warszawskiej Woli. Podano wówczas, że służby znalazły tam cztery ciała. W związku ze sprawą zarzuty usłyszał 34-letni obywatel Ukrainy Andrij S. W przypadku czwartego ciała brakuje dowodów, które mogłyby być podstawą do oskarżenia. Zatrzymano też sześć innych osób, które usłyszały zarzuty niezawiadomienia o przestępstwie.
Nowe fakty w sprawie makabrycznej zbrodni
- W toku śledztwa w sprawie ujawnienia ciał czterech mężczyzn w kamienicy przy ul. Grzybowskiej w Warszawie Andrij S., 34-letni obywatel Ukrainy usłyszał zarzuty dokonania trzech zabójstw - powiedział wówczas prok. Szymon Banna, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
O nowych faktach w sprawie makabrycznej zbrodni poinformował teraz "Super Express". Tabloid pisze, że Andrij S. ma zostać skierowany na badania. - Do Sądu Okręgowego w Warszawie został skierowany wniosek o przeprowadzenie obserwacji psychiatrycznej podejrzanego Andrija S. - powiedział prok. Piotr Skiba.
Trzy kolejne osoby są poszukiwane
Prokurator dodał, że w związku z tą sprawą siedem osób pozostaje obecnie w areszcie. Zarzuty usłyszało w sumie 12 osób. - Planowana jest zmiana środka zapobiegawczego wobec jednego z podejrzanych, któremu zarzuca się udział w pobiciu - powiedział Skiba.
Prokuratura informuje też, że śledczy poszukują trzech kolejnych osób pochodzących z Ukrainy. Wiadomo, że chodzi o dwóch mężczyzn i kobietę. Prokuratura, powołując się na dobro śledztwa, nie podaje jednak więcej szczegółów w ich sprawie.
Źródło: Radio ZET/"Super Express"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET