30-latka więziona w komórce gospodarczej przez lata. Była bita i gwałcona
35-latek spod Głogowa (woj. dolnośląskie) miał przez kilka lat więzić kobietę w komórce gospodarczej, bić ją i wielokrotnie gwałcić. Wkrótce usłyszy zarzuty. Dramat ofiary skończył się po tym, jak jej oprawca zdecydował się przetransportować ją do szpitala po dotkliwym pobiciu.
Głogów. 30-latka bita i gwałcona przez pięć lat
Jak dowiedziało się Radio ZET, 35-latek ze wsi pod Głogowem (woj. dolnośląskie) miał przez pięć lat przetrzymywać kobietę w komórce gospodarczej, a także regularnie bić ją, uderzać różnymi przedmiotami, gwałcić i głodzić. Sprawa wyszła na jaw dopiero wtedy, gdy ofiara została po raz kolejny dotkliwie pobita, a oprawca zdecydował się ją zawieźć do szpitala.
Dramat poszkodowanej trwał od początku 2019 roku. Dlaczego tak długo? Dlaczego rodzina czy sąsiedzi niczego nie zgłaszali? Na te pytania śledczy również będą szukać odpowiedzi. Kiedy w tym tygodniu 30-latka wylądowała w szpitalu z poważnymi obrażeniami, lekarze nabrali podejrzeń, że ich pacjentka może być ofiarą przemocy. Kobieta zdecydowała się wówczas opowiedzieć im swoją historię.
Teraz prokuratura zapowiada wniosek o aresztowanie mężczyzny, wiadomo, że jeszcze w piątek usłyszy on zarzuty. 35-latkowi grozić może nawet do 25 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Radio ZET/Grażyna Wiatr
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET