Jarnołtówek szykuje się na najgorsze, Złoty Potok zagraża mieszkańcom. "To wygląda jak w 1997"
Pogarsza się sytuacja w Jarnołtówku – do tego stopnia, że władze zdecydowały o spuszczeniu wody z pobliskiego zbiornika przeciwpowodziowego, który w sobotę wizytował szef MSWiA Tomasz Siemoniak – informuje reporter Radia ZET Szymon Kastelik. W miejscowości trwa ewakuacja mieszkańców.
Jarnołtówek. Powódź zagraża mieszkańcom. Radykalna decyzja władz
Jarnołtówek w gminie Głuchołazy jest poważnie zagrożony powodzią. Lokalny Złoty Potok wylewa z koryta, zagrażając położonym blisko rzeki domostwom. Tylko w ciągu ostatniej doby w miejscowości spadło ponad 160 mm wody, a deszcz nieustannie pada w całym regionie.
Na miejscu jest reporter Radia ZET Szymon Kastelik. Jak relacjonuje, zapowiedziana przez burmistrza Głuchołaz ewakuacja mieszkańców Jarnołtówka przebiega chaotycznie. Mieszkańcy mają tyle informacji, ile przekażą im będący na miejscu strażacy OSP. Niektórzy już we własnym zakresie wyjeżdżają do znajomych mieszkających na wzniesieniach. Są też tacy, którzy decydują o pozostaniu na miejscu.
Złoty Potok wylewa. "Woda brązowa, płynie gwałtownie"
Nasz reporter odwiedził sklep, który w sobotę znajdował się zaledwie kilkanaście metrów od wzbierającej rzeki. Właściciele zabierają ze sobą co tylko mogą, zabezpieczają najważniejsze mienie. Złoty Potok płynie gwałtownie, woda w rzece jest brązowa. Reporter Radia ZET podaje, że lustro wody podnosi się, niebezpiecznie zbliżając się do poziomu najbliższych domów. Tuż przy granicy z Czechami przy domach niedaleko Złotego Potoku woda była około metra od zabudowań. Ewakuację części mieszkańców zarządził też burmistrz Prudnika dla wsi Moszczanka i Łąka Prudnicka. Również znajdują się przy Złotym Potoku.
Źródło: Radio ZET
Tak wyglądał Wrocław w 1997 roku. Powódź tysiąclecia zalała 40% miasta. "Był zamęt"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET