Jarnołtówek szykuje się na najgorsze, Złoty Potok zagraża mieszkańcom. "To wygląda jak w 1997"

1 min. czytania
14.09.2024 13:26
Obserwuj nas na Google

Pogarsza się sytuacja w Jarnołtówku – do tego stopnia, że władze zdecydowały o spuszczeniu wody z pobliskiego zbiornika przeciwpowodziowego, który w sobotę wizytował szef MSWiA Tomasz Siemoniak – informuje reporter Radia ZET Szymon Kastelik. W miejscowości trwa ewakuacja mieszkańców.

Jarnołtówek powódź
fot. Monika Jurek Wojewoda Opolski/Facebook

Jarnołtówek. Powódź zagraża mieszkańcom. Radykalna decyzja władz

Jarnołtówek w gminie Głuchołazy jest poważnie zagrożony powodzią. Lokalny Złoty Potok wylewa z koryta, zagrażając położonym blisko rzeki domostwom. Tylko w ciągu ostatniej doby w miejscowości spadło ponad 160 mm wody, a deszcz nieustannie pada w całym regionie.

Nie przegap

Na miejscu jest reporter Radia ZET Szymon Kastelik. Jak relacjonuje, zapowiedziana przez burmistrza Głuchołaz ewakuacja mieszkańców Jarnołtówka przebiega chaotycznie. Mieszkańcy mają tyle informacji, ile przekażą im będący na miejscu strażacy OSP. Niektórzy już we własnym zakresie wyjeżdżają do znajomych mieszkających na wzniesieniach. Są też tacy, którzy decydują o pozostaniu na miejscu.

Złoty Potok wylewa. "Woda brązowa, płynie gwałtownie"

Nasz reporter odwiedził sklep, który w sobotę znajdował się zaledwie kilkanaście metrów od wzbierającej rzeki. Właściciele zabierają ze sobą co tylko mogą, zabezpieczają najważniejsze mienie. Złoty Potok płynie gwałtownie, woda w rzece jest brązowa. Reporter Radia ZET podaje, że lustro wody podnosi się, niebezpiecznie zbliżając się do poziomu najbliższych domów. Tuż przy granicy z Czechami przy domach niedaleko Złotego Potoku woda była około metra od zabudowań. Ewakuację części mieszkańców zarządził też burmistrz Prudnika dla wsi Moszczanka i Łąka Prudnicka. Również znajdują się przy Złotym Potoku.

Źródło: Radio ZET

Powódź tysiąclecia we Wrocławiu
17 Zobacz galerię
fot. Aleksander Sikora/Wikimedia Commons

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET