Nurek nie wypłynął z najgłębszego jeziora Polski. Sprawę wyjaśnia policja

PAP
1 min. czytania
20.07.2024 18:19
Obserwuj nas na Google

W jeziorze Hańcza, najgłębszym jeziorze Polski, utonął w sobotę 30-letni nurek. Policja wyjaśnia przyczyny jego śmierci. W tym roku to pierwszy przypadek utonięcia nurka w tym znanym miłośnikom nurkowania akwenie.

Policja
fot. EAST NEWS, zdj. ilustracyjne

Jezioro Hańcza. Tragiczna śmierć nurka

Jak poinformowała podlaska policja, 30-latek schodził do nurkowania pod wodę, ale z nieustalonych przyczyn nie wypłynął na powierzchnię. Mężczyznę z wody wydobyli inni nurkowie, którzy podjęli próbę reanimacji. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon.

Zobacz także

Jezioro Hańcza jest najgłębszym jeziorem w Polsce. Maksymalna głębokość to 108,5 metra, choć niektóre źródła podają nawet 113 metrów. Jezioro jest bardzo lubiane przez płetwonurków, ze względu na swoją specyfikę - nagłe spady i ostre zbocza. Około 400 metrów od brzegu od strony Błaskowizny jest nagłe, kilkudziesięciometrowe zbocze, tzw. ściana. Fachowcy uznają ją za bezpieczną, jednak co roku giną tam płetwonurkowie. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET