`

Konar drzewa spadł na dzieci na placu zabaw. Nowe fakty. Miasto wydało komunikat

2 min. czytania
11.09.2024 09:44
Obserwuj nas na Google

W Toruniu z drzewa przy jednym z placów zabaw oderwał się konar, który spadł na bawiące się dzieci. Dwójka 4-latków trafiła do szpitala. Toruński magistrat wydał w tej sprawie kolejny komunikat. "Wszystkie miejskie place zabaw są regularnie i na bieżąco kontrolowane" - zapewniają urzędnicy.

Plac zabaw w parku na Bydgoskim Przedmieściu w Toruniu
fot. Justyna ROJEK/East News (zdj. ilustr.)

Konar spadł na dzieci na placu zabaw w Toruniu

Do sytuacji doszło w piątek 6 września. Na placu zabaw w parku na Bydgoskim Przedmieściu bawiły się dzieci z pobliskiego przedszkola. W pewnym momencie z jednego z drzew oberwała się gałąź, która spadła na dwójkę 4-latków. Dzieci zostały zabrane do szpitala. Zdarzenie potwierdziła policja w rozmowie z lokalnym portalem ototorun.pl. - Prowadzimy postępowanie dotyczące narażenia dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia - powiedział mł. asp. Sebastian Pypczyński z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

Toruński magistrat jeszcze w piątek poinformował o zamknięciu placu zabaw do odwołania. We wtorek 10 września - po nagłośnieniu sprawy przez media - urzędnicy wydali kolejny komunikat w tej sprawie. Tym razem nieco szerzej wyjaśniają okoliczności zdarzenia i zapewniają, że wszystkie miejskie place zabaw w Toruniu "są regularnie i na bieżąco kontrolowane przez Wydział Środowiska i Ekologii UMT pod względem bezpieczeństwa przyległego drzewostanu, jak również pod względem sprawności technicznej urządzeń zgodnie z wymogami prawa".

Plac zabaw był sprawdzany tydzień przed wypadkiem

W komunikacie urzędu miasta możemy przeczytać także, że gałąź, która oderwała się z drzewa była zdrowa, a zerwała się przy okazji podmuchu wiatru. "Konar, który uległ złamaniu, był zdrowy, w pełnym ulistnieniu. W tym przypadku mieliśmy do czynienia ze zjawiskiem »summer branch drop«, czyli letniego obłamywania się zdrowych konarów w upalne popołudnia" - brzmi treść komunikatu.

Redakcja poleca

Urzędnicy podkreślają, że po zdarzeniu plac zabaw został od razu wyłączony z użytkowania. Co ciekawe, niedługo przed oderwaniem się gałęzi plac był m.in. pod tym kątem sprawdzany. Tydzień wcześniej odbywały się tu cięcia drzew, wraz z usuwaniem suchych gałęzi, ale "podczas prac nie zauważono gałęzi mogących generować zagrożenie".

Wiadomo już także, co dalej stanie się z placem zabaw. "W poniedziałek (9 września 2024 r.) została przeprowadzona wizja terenowa z udziałem doświadczonego arborysty, podczas której ustalono wykonanie cięć w koronie uszkodzonego przez złamanie konaru drzewa. Dokonane zostaną cięcia skracające długie gałęzie drzew w sąsiedztwie placu zabaw oraz profilaktyczne założenie wiązania konarów drzewa w sąsiedztwie" - poinformował toruński magistrat. Prace mają zostać wykonane w najbliższych dniach, a po ich ukończeniu plac zabaw zostanie ponownie otwarty.

Źródło: Radio ZET / torun.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET