`

Koniec spekulacji. Tej zmiany w szkołach nie będzie

2 min. czytania
04.07.2024 14:44
Obserwuj nas na Google

Przed rozpoczęciem wakacji rozgorzała dyskusja na temat oceny zachowania uczniów. Po medialnych wypowiedziach minister edukacji Barbary Nowackiej spekulowało się, że ocena może zniknąć ze świadectw. Szefowa MEN ogłosiła ostateczną decyzję w tej sprawie.

Barbara Nowacka na konferencji prasowej
fot. PAP/Tomasz Gzell

Co z oceną zachowania na świadectwach? Minister edukacji odpowiada

Barbara Nowacka mówiła w rozmowie z Radiem ZET, że jest przeciwna ocenom zachowania. Jej zdaniem – jak tłumaczyła – są one kompletnie niemierzalne i bardzo często wynikają z relacji uczeń-nauczyciel. Wypowiedź minister edukacji odbiła się szerokim echem w przestrzeni publicznej. Pomysł likwidacji oceny zachowania negatywnie oceniło ponad 60 proc. badanych w sondażu IBRiS dla Radia ZET. Najwięcej przeciwników było wśród wyborców PiS i Konfederacji.

W środę 3 lipca minister edukacji została zapytana na antenie radiowej Trójki, czy ocena zachowania zniknie ze świadectw szkolnych. – To jest szeroko dyskutowany temat w debacie publicznej. Po pierwsze, w Ministerstwie Edukacji Narodowej nie trwają żadne prace, aby znieść ocenę zachowania. Natomiast słyszymy liczne głosy ze strony ekspertów i rodziców, że ocena w tej formie nie jest najlepsza, bo nie jest miarodajna. Natomiast na ten moment nie planujemy likwidacji oceny zachowania – podkreśliła szefowa MEN.

Redakcja poleca

"Trzeba by ją lepiej sparametryzować"

Dopytywana, jak zachowanie uczniów oceniać, co powinno być premiowane, Nowacka zwróciła uwagę, że "ocena ta potrafi być bardzo uznaniowa". – Ale ma też bardzo duży wpływ, chociażby na świadectwo czy ocenę ucznia. Stygmat złego zachowania idzie za uczniem przez kilka lat. Z drugiej strony jest też to metoda na dyscyplinowanie i trzymanie porządku. Prawdopodobnie trzeba by ją lepiej sparametryzować, natomiast dzisiaj nie planujemy odchodzenia od oceny zachowania – zaznaczyła.

– Czytam też sondaże, gdzie głosy są równo pół na pół. A mnie najbardziej ciekawią głosy samych zainteresowanych, czyli przede wszystkim nauczycielek i nauczycieli, w drugiej kolejności rodziców, a potem uczniów i społeczności szkolnej. Co innego głosy kibicowskie, a co innego głosy tych samych zaangażowanych – powiedziała.

Źródło: Radio ZET/Trójka

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET