Zniknął z listy lektur. Minister edukacji tłumaczy się z decyzji

2 min. czytania
01.07.2024 15:01
Obserwuj nas na Google

Wraz z rokiem szkolnym 2024/2025 zacznie obowiązywać nowa lista lektur. Z wykazu zniknęły m.in. dzieła Jarosława Rymkiewicza. O autorze w ostrych słowach wypowiedziała się minister edukacji Barbara Nowacka. – Mam prawo mieć negatywne zdanie o czołowym poecie "sekty smoleńskiej" – podkreśliła.

Barbara Nowacka
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Nowa lista lektur. Barbara Nowacka: żeby młodzież zechciała czytać

Zmiany w szkołach objęły kanon lektur. W piątek 28 czerwca minister edukacji Barbara Nowacka podpisała dwa rozporządzenia uszczuplające podstawę programową kształcenia ogólnego dla 18 przedmiotów w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych. – Lista lektur została opublikowana w piątek, tę listę układali eksperci. Wybieramy najlepszych ludzi, praktyków i pedagogów, którzy pracują nad zmianami w edukacji – podkreśliła w poniedziałek na antenie TOK FM szefowa MEN. 

– Trzeba było odchudzić i podstawy programowe i listę lektur, żeby zerwać z fikcją i żeby młodzież zechciała czytać. Podejście, które zaprezentowali uważam za sensowne – stwierdziła. – To, że kogoś nie ma na liście lektur, nie znaczy, że nie można go czytać – dodała.

Redakcja poleca

Nowacka odniosła się też do kontrowersji związanych z usunięciem twórczości Jarosława Rymkiewicza z nowej listy lektur. – Smoleńska poezja Rymkiewicza i sekta smoleńska nie jest tym, co powinno być w kanonie lektur – powiedziała i podała przykład utworu "Krew". – Pada tam sformułowanie np. o białych rękawiczkach Tuska. Naprawdę chcemy takiej politycznej szkoły? – zapytała. – Przypomnę, że to, jak wiele innych pozycji, zostało włożone na listę lektur przez pana Czarnka, przez panią Zalewską. Było to działanie stricte polityczne. Jeżeli porządkujemy i odpolityczniamy szkołę, to jest jeden z elementów – mówiła.

Minister zaznaczyła, że ma emocjonalne podejście do tematu "sekty smoleńskiej". Barbara Nowacka straciła w katastrofie smoleńskiej matkę Izabelę Jarugę-Nowacką. – Mam prawo, również jako człowiek, który doświadczył wiele w swoim życiu od "sekty smoleńskiej", mieć negatywne zdanie o jej czołowym poecie. I proszę mi tego prawa nie odbierać – powiedziała.

Źródło: Radio ZET/TOK FM

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET