`

Floating Arena w Szczecinie zamknięta nawet na pół roku. Miasto wejdzie na drogę prawną?

2 min. czytania
12.09.2024 14:50
Obserwuj nas na Google

Sprawdziły się obawy miłośników sportu w Szczecinie. Basen o długości 50 metrów będzie zamknięty przez pół roku. Powodem jest konieczność przeprowadzenie gruntownego remontu dachu. Miasto nie wyklucza wejścia na drogę prawną z wykonawcą lub projektantem obiektu.

fot. MOSRiR

Floating Arena w Szczecinie zamknięta na pół roku

Od poniedziałku 2 września 50-metrowy basen Floating Arena pozostaje nieczynny. Powodem zamknięcia obiektu była konieczność wzmocnienia konstrukcji dachu. - W trakcie kontroli stanu technicznego Szczecińskiego Domu Sportu, pojawiły się wątpliwości co do konstrukcji więźby dachowej. Okazało się, że konieczne będzie wzmocnienie dachu – poinformował rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Szczecinie Dariusz Sadowski. Jednocześnie ruszyły prace wzmacniające konstrukcję więźby dachowej w Szczecińskim Domu Sportu.

Podczas prac okazało się, że doraźne zabezpieczenie dachu jest niewystarczające. - Robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, ale niestety doraźne naprawy nie dawały pełnej gwarancji bezpieczeństwa, a to jest dla nas priorytet – mówi Karol Lipiński, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu, Rekreacji i Rehabilitacji. Niezbędne będzie kompleksowe wzmocnienie dachu - MOSRiR rusza z niezbędnymi procedurami dotyczącymi wyboru wykonawcy, aby jak najszybciej rozpocząć konieczne wzmocnienia. Na tym etapie trudno mówić o konkretnych terminach i warunkach realizacji remontu, ale trzeba liczyć się z tym, że cała operacja może potrwać ponad pół roku - tłumaczy Dariusz Sadowski z Urzędu Miasta Szczecin.

Redakcja poleca

Czy miasto wejdzie na drogę sądową?

Zamknięcie basenu na długi czas oznacza komplikacje m.in. dla uczniów szkół, którzy odbywali lekcje wf-u na obiekcie. Wiadomo już, że zostały dla nich znalezione baseny zastępcze. - Uczniowie szkół i członkowie klubów sportowych, którzy trenowali na Floating Arenie, zostaną przeniesieni na inne pływalnie w mieście, tzn. baseny przyszkolne oraz na basen sportowy w Fabryce Wody - tłumaczy Dariusz Sadowski. Miasto nie wyklucza również pozwania projektanta lub wykonawcy inwestycji Floating Areny. - Jednocześnie w związku z zaistniałą sytuacją służby miejskie sprawdzają możliwość wystąpienia na drogę sądową przeciwko pracowni projektanta budynku lub wykonawcy - dodaje Sadowski.

Dołącz do grupy "Szczecin, Pomorze Zachodnie. Informacje i wydarzenia"

Źródło: Radio ZET/ UM Szczecin

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET