`

Makabryczne odkrycie w stodole. "Powiesił i okaleczył swojego psa"

2 min. czytania
02.07.2024 12:18
Obserwuj nas na Google

41-letni mieszkaniec gminy Kruszwica pod Inowrocławiem odpowie za zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem. Policja ujawniła szokujące kulisy sprawy - mężczyzna miał powiesić i okaleczyć zwierzę, które zostało potem znalezione martwe w stodole. Właściciel owczarka niemieckiego przyznał się do winy. Grozi mu 5 lat więzienia.

Policja
fot. Jakub Hap/Polska Press/East News (zdj. ilustr.)

Martwy pies znaleziony w stodole w gminie Kruszwica

W minioną sobotę funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Kruszwicy otrzymali informację o możliwości zagrożenia zdrowia lub życia psa należącego do jednego z mieszkańców gminy. Policjanci udali się na miejsce, gdzie dokonali makabrycznego odkrycia. "Pod wskazanym adresem patrol w stodole ujawnił okaleczone truchło owczarka niemieckiego. Na miejsce przyjechała wezwana grupa policyjna wraz z weterynarzem, która przeprowadziła oględziny i zabezpieczyła ślady" - poinformowała asp. szt. Izabella Drobniecka, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Inowrocławiu.

Redakcja poleca

Gdy policjanci przybyli na miejsce, właściciel psa był nietrzeźwy. Mężczyzna został zabrany do aresztu. Mundurowi zebrali dowody, które świadczyły o tym, że to właśnie 41-latek odpowiada za śmierć zwierzęcia. Według relacji policji "powiesił i okaleczył swojego psa, doprowadzając do jego śmierci".

Mężczyzna przyznał się do winy

41-latek usłyszał zarzut zabicia psa ze szczególnym okrucieństwem. Mężczyzna przyznał się i złożył w tej sprawie wyjaśnienia. W poniedziałek zapadła decyzja o objęciu go policyjnym dozorem do czasu rozprawy w sądzie. Grozi mu nawet 5 lat więzienia. Przy okazji tej wstrząsającej sprawy inowrocławscy policjanci przypominają spot zatytułowany "Na ratunek zwierzętom". Ma on na celu uświadomienie, jak ważne jest zgłaszanie przypadków przemocy czy znęcania się nad zwierzętami. "One same się nie obronią" - podkreślają inowrocławscy policjanci. Spot zamieszczamy poniżej.

Oglądaj

"Prezentowany spot pokazuje przykładową ratunkową interwencję wobec psa, który był zaniedbany i trzymany w złych warunkach. Do policyjnego aresztu trafił jego właściciel, który okazał się sprawcą znęcania. To nie wszystko. Dla przeciwwagi dramatycznych sytuacji, spot prezentuje miejsce, gdzie zwierzętom po prostu się pomaga. Mowa o miejskim schronisku. Tu bowiem trafiają między innymi psy znajdowane na ulicach lub te odbierane właścicielom za złą nad nimi opiekę" - dodaje asp. szt. Izabella Drobniecka.

Źródło: Radio ZET / Policja

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET