`

Kulisy poszukiwań rosyjskiego obiektu. "Siły będą wzmacniane"

2 min. czytania
26.08.2024 16:40
Obserwuj nas na Google

W akcji poszukiwania rosyjskiego obiektu, który 26 sierpnia wleciał na teren Polski, uczestniczy 70 żołnierzy WOT. Podniesiono również śmigłowce, które przeszukują teren z powietrza. Obszar poszukiwań jest zawężony do gminy Tyszowce w powiecie tomaszowskim (woj. lubelskie) - powiedział rzecznik DORSZ ppłk Jacek Goryszewski.

Poszukiwania rosyjskiego obiektu
fot. PAP/Wojtek Jargiło

Rosyjski obiekt wleciał na terytorium Polski

W poniedziałek 26 sierpnia Dowódca Operacyjnych Rodzajów Sił Zbrojnych generał Maciej Klisz poinformował, że około godziny 06:40 na wysokości ukraińskiego miasta Czerwonogród wleciał na terytorium Polski obiekt powietrzny i prawdopodobnie wciąż się tu znajduje. Jest to najpewniej bezpilotowy statek powietrzny.

W akcji uczestniczy 70 żołnierzy WOT. Podniesiono śmigłowce

Ppłk Jacek Goryszewski poinformował, że w akcji poszukiwawczej obiektu uczestniczy ponad 70 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej z Chełma i Lublina. Zaznaczył też, że te siły będą wzmacniane. - Obecnie rejon poszukiwań zawężony jest do gminy Tyszowice, dokładnie na północny-zachód od miejscowości Tyszowce. Poszukiwania trwają również z powietrza za pomocą śmigłowców - powiedział. 

- Trajektoria lotu, jego prędkość i wysokość lotu pozwalają nam sądzić, domniemywać, że był to bezzałogowy statek powietrzny np. typu Shahed, jakiego używają Rosjanie, atakując Ukrainę. Natomiast wykluczamy, że mogłaby to być rakieta z uwagi właśnie na te dane. Nie doszło do wizualizacji tego obiektu, więc nie mamy stuprocentowej pewności - zaznaczył Goryszewski.

Policja szuka ewentualnych świadków

Rzecznik lubelskiej policji nadkom. Andrzej Fijołek dodał, że w związku z sytuacją funkcjonariusze policji szukają na terenie powiatu tomaszowskiego i hrubieszowskiego ewentualnych świadków zdarzenia i pytają m.in. o charakterystyczne hałasy.

Redakcja poleca

Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Maciej Klisz podczas konferencji prasowej w Warszawie zapewnił, że będzie raportował na bieżąco o dalszych postępach w poszukiwaniach obiektu. Przekazał, że jest w stałym kontakcie ze wszystkimi służbami, które "są predysponowane do tego typu poszukiwań".

Rosyjski atak na piętnaście obwodów w Ukrainie

W nocy z niedzieli na poniedziałek piętnaście obwodów Ukrainy znalazło się pod zmasowanym ostrzałem rakietowym Rosji. Wśród zaatakowanych obwodów są również regiony leżące przy granicy z Polską. Wybuchy słychać było w sąsiadującym z Polską obwodzie lwowskim oraz oddalonym o godzinę drogi od granicy Łucku, gdzie w wyniku ataku uszkodzony został m.in. budynek mieszkalny.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych podał, że Rosja zaatakowała Ukrainę ponad setką rakiet różnych typów i wystrzeliła około 100 Shahedów. - Było to jedno z największych uderzeń - kombinowane. […] Podobnie jak większość poprzednich rosyjskich ataków, ten był równie podły, bo wymierzony w krytyczną infrastrukturę cywilną - powiedział Zełenski.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET