Kuriozalna sytuacja w krakowskim zoo. Klienci oburzeni. "Kto tak robi?"

2 min. czytania
09.07.2024 16:10
Obserwuj nas na Google

Osoby, które do krakowskiego zoo zamierzają dojechać własnym samochodem, powinny zachować szczególną ostrożność w momencie parkowania. Kierowcy mają tam kilka możliwości do wyboru, ale zaskoczyć mogą opłaty. "Gazeta Wyborcza" opisała przypadek mieszkańca, który zapłacił zaskakująco dużo, bo "wjechał nie tym wjazdem, co trzeba".

zoo
fot. Kuba Ociepa/Jakub Włodek/Agencja Wyborcza.pl

Absurdalne parkowanie pod krakowskim zoo

Parkowanie pod ogrodem zoologicznym w Krakowie może kosztować 4 zł za godzinę, ale może też 25 zł za cały dzień. To jednak, ile się zapłaci, zależy od wjazdu, którym się wjedzie za szlabany. - Firma prowadząca parking nieopodal krakowskiego zoo celowo wprowadza ludzi w błąd i zdziera z nich pieniądze - uważa pan Jan z Krakowa, którego kłopoty z parkowaniem opisała "Gazeta Wyborcza".

Parking z problematycznymi zasadami znajduje się ok. 1 km od zoo, na ul. Kukułczej w Krakowie. Znajdzie się tam miejsce dla 480 samochodów, ale kierowcy powinni dobrze poznać obowiązujące tam stawki, zanim zaparkują auto.

Opłata za parkowanie w dni powszednie wynosi 4 zł za każdą rozpoczętą godzinę, opłata za parkowanie w weekendy i w dni świąteczne to 20 zł za dzień. Można też skorzystać z oferty "PARK&ZOO RIDE KMK" w wysokości 25 zł za dzień, która obejmuje parking w godz. 6-24 i bezpłatny przejazd autobusami pod kasę zoo i z powrotem (dla maksymalnie 7 osób na jeden bilet).

Redakcja poleca

Jeden parking, dwa szlabany

Przed parkingiem postawione zostały dwa szlabany. Jeden dla tych, którzy wybrali opcję za 25 zł, drugi dla tych, co chcą zapłacić 4 zł za każdą rozpoczętą godzinę. "Wybierz właściwą bramkę wjazdową" - ostrzega hasło na tablicy przed wjazdem.

- Żeby zaparkować właściwie, trzeba najpierw wysiąść z auta i przeczytać regulamin. Kto tak robi? Widzę komunikat, że opłata za godzinę wynosi 4 zł, więc wjeżdżam. A że mamy ruch prawostronny, intuicyjnie wybieram wjazd prawą stroną - skarży się czytelnik "Gazety Wyborczej".

Parking jest własnością fundacji Miejski Park i Ogród Zoologiczny, ale jeszcze do końca sezonu zarządza nim prywatna spółka, która była jego współwykonawcą. Jak ustaliła "Wyborcza", fundacja nie przewiduje obecnie zmiany opłaty za parkowanie na parkingu pod ogrodem zoologicznym, a magistrat podkreśla, że "dotychczas do fundacji nie wpływały żadne uwagi dotyczące sposobu pobierania opłat". - Zaraz wpłynie, bo zamierzam napisać skargę - kwituje pan Jan.

Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku

Źródło: Radio ZET/krakow.wyborcza.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET