Nie żyje zasłużony strażak spod Poznania. Miał poważny wypadek
Łukasz Brodowiak nie żyje. Strażak z OSP w Swarzędzu w ubiegłym tygodniu został poważnie ranny w wypadku drogowym. "Niestety mimo wysiłków personelu medycznego nie udało się go uratować" - przekazali druhowie.
Zmarł Łukasz Brodowiak
W środę (11.09) strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Swarzędzu pod Poznaniem poinformowali na profilu jednostki w mediach społecznościowych o śmierci jednego ze swoich strażaków. "Z wielkim żalem informujemy, że dzisiaj odszedł na wieczną służbę nasz druh, przyjaciel, kolega, a także kochający ojciec, były naczelnik naszej jednostki Łukasz Brodowiak" - napisali.
Łukasz Brodowiak w ubiegłym tygodniu został poważnie ranny w wypadku drogowym. Mężczyzna trafił w ciężkim stanie do szpitala, gdzie walczył o życie. "Niestety mimo wysiłków personelu medycznego nie udało się go uratować" - przekazali druhowie. Łukasza wspominają też druhowie z 24. Szczepu Drużyn Harcerskich i Gromad Zuchowych Awangarda.
"Zasłużona postać w dziejach szczepu, drużynowy drużyny męskiej, ratownik medyczny, działacz harcerskiego inspektoratu medycznego w Chorągwi Wielkopolskiej, wspaniały gitarzysta. Nauczył szczep między innymi piosenki »Morza i oceany« czy »Hiszpańskie dziewczyny«, które śpiewamy do dziś..." - napisali. Łukasz Brodowiak miał 43 lata. Osierocił syna.
Źródło: Radio ZET/OSP Swarzędz - Facebook/24. Szczep Awangarda - Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET