Makabryczne odkrycie w piwnicy. Ciała trzech kociąt wyrzucone do kanalizacji

1 min. czytania
03.09.2024 11:47
Obserwuj nas na Google

Najpierw utopił trzy małe koty w wiadrze z wodą, a później wyrzucił je do kanalizacji. Myślał, że ujdzie mu to na sucho. I tak pewnie by się stało, gdyby nie jego sąsiadka, która wzięła się za udrażniania zatkanego pionu kanalizacyjnego.

piwnica, w której znaleziono martwe kocięta
fot. KPP w Miliczu

Krośnic. Trzy martwe kotki w rurze

W czwartek po południu, 29 sierpnia, policjanci otrzymali zgłoszenie z Krośnic, które dotyczyło makabrycznego odkrycia w piwnicy. - Kobieta mieszkająca w wielorodzinnym domu zgłosiła, że podczas udrażniania zatkanego pionu kanalizacyjnego w tzw. kolanku rewizyjnym zamontowanym w piwnicy znalazła trzy martwe małe koty - informuje podinspektor Sławomir Waleński, oficer prasowy Komendy Policji w Miliczu.

Policjanci dość szybko ustalili, że w jednym z lokali żyje kotka, która kilka dni wcześniej mogła się okocić. Właściciel zwierzęcia potwierdził ten fakt, stwierdzając jednak, że jakiś czas po okoceniu, gdy był w pracy, trzy małe kotki gdzieś zaginęły. Funkcjonariuszom udało się ustalić, że to nie właściciel kotki, a jego brat, chcąc się pozbyć trzech małych kociąt najpierw utopił je w wiadrze, a później wrzucił do toalety i spuścił wodę, co spowodowało zatkanie kanalizacji w kamienicy.

Na miejscu, oprócz policjantów, pojawił się również lekarz weterynarii, który zabezpieczył ciała utopionych kotów. Obecna była także przedstawicielka ośrodka dla skrzywdzonych zwierząt, która zaopiekowała się kocią matką. - Po wytrzeźwieniu 45-letni sprawca usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem - wyjaśnia podinspektor Sławomir Waleński. Trwa przeciwko niemu postępowanie. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Źródło: Radio ZET/KPP w Miliczu

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET