Mężczyzna wpadł do Motławy w Gdańsku. Płetwonurkowie w akcji
Nie żyje mężczyzna, który w czwartek po południu wpadł do Motławy w Gdańsku, w okolicach Mostu Zielonego. Strażacy podali, że wydobyli go z rzeki płetwonurkowie. Nie udało się przywrócić mu funkcji życiowych.
Gdańsk. Tragedia w rzece Motława. Wydobyto ciało
Tragedia w Gdańsku rozegrała się w czwartek 1 sierpnia przed godziną 13. Wtedy to służby otrzymały zgłoszenie o mężczyźnie, który znalazł się pod wodą w okolicach Mostu Zielonego w Gdańsku. Na miejsce pojechały trzy zastępy strażackie, płetwonurkowie oraz wodny patrol policji.
"Nurek z Komendy Miejskiej PSP w Gdańsku zszedł pod wodę i w warunkach słabej przejrzystości odnalazł poszkodowanego, który po wydobyciu ok. godz. 14 został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego. Niestety nie udało się przywrócić czynności życiowych poszkodowanemu" – relacjonowała straż pożarna z Gdańska. Służby wyjaśniają okoliczności tragicznego w skutkach utonięcia mężczyzny.
Źródło: Radio ZET/KM PSP w Gdańsku
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET