Nawet 230 osób może stracić stanowiska. Co z pracownikami spółki Arcelor Mittal?
Związkowcy z huty Arcelor Mittal grożą pikietami i blokadą dróg w Krakowie po decyzji władz spółki o wygaszeniu baterii koksowniczej. Zarząd zapewnia, że wszyscy znajdą pracę w innych zakładach Mittala.
Zwolnienia w hucie Arcelor Mittal
W hucie Arcelor Mittal w Krakowie przy produkcji koksu pracowało ponad 230 osób. Po decyzji władz spółki o wygaszeniu baterii koksowniczej pracownicy boją się o pracę. We wtorek 23 lipca w Dąbrowie Górniczej związkowcy mają się spotkać w tej sprawie z przedstawicielami władz firmy. Związki zawodowe rozważają też pikiety i blokady dróg w Krakowie.
Co z pracownikami spółki Arcelor Mittal?
Jak dowiedział się reporter Radia ZET Przemek Taranek, koncern proponuje części pracowników koksowni zatrudnienie w zakładach w Dąbrowie Górniczej, ale to nie jest rozwiązanie dla wszystkich. - Dla wielu osób to jest 12, nawet w niektórych przypadkach 14 godzin pracy, bo trzeba liczyć dojazdy - mówi Krzysztof Wójcik, przewodniczący NSZZ Solidarność w hucie. Związkowcy chcą, żeby pracownicy, którzy nie zdecydują się dojeżdżać na Śląsk, mogli wziąć odprawę i rozstać się z firmą.
O wysokości odpraw Krzysztof Wójcik nie chce rozmawiać przed spotkaniem z dyrekcją. Władze spółki tłumaczą decyzję o zamknięciu zakładu spadkiem popytu na koks, spowodowanym m.in. stopniową dekarbonizacją gospodarki.
Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku
Źródło: Radio ZET
- Tragiczne dane z Małopolski. Tyle osób utonęło od początku sezonu
- Protegowana Szydło znęcała się nad pracownikami? Mówią o krzykach, wyzwiskach i atakach
- Woda w tym mieście w Małopolsce ma cudowne właściwości. "Powrót do źródeł"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET