`

Protegowana Szydło znęcała się nad pracownikami? Mówią o krzykach, wyzwiskach i atakach

2 min. czytania
23.07.2024 10:35
Obserwuj nas na Google

Pracownicy Małopolskiego Centrum Nauki Cogiteon oskarżają Anetę Wądrzyk, byłą współpracownicę Beaty Szydło, o psychiczne znęcanie się nad nimi. Według pracowników, wicedyrektorka używa wulgarnych słów, publicznie ich poniża, komentuje ich wygląd, powołuje się na swoje polityczne koneksje, aby wywierać na nich presję.

Aneta Wądrzyk
fot. East News

Rządy Wądrzyk w Cogiteon

Jak dowiedziała się Interia, Aneta Wądrzyk w skandaliczny sposób zachowywała się wobec pracowników Małopolskiego Centrum Nauki Cogiteon. Portal przytacza m.in. sytuację, kiedy kobieta wyrywała telefon z ręki pracownika, poniżając go i krzycząc, że jest "nikim". Inne osoby opowiadały, jak kobieta nazywała młodszych pracowników "gówniarzami", a niektóre kobiety "wielorybami" lub “k***ami”.

Redakcja poleca

Wądrzyk była także zamieszana w kontrowersyjny incydent dotyczący wezwania karetki pogotowia. Po tym, jak do jednej z pracownic Cogiteonu, nieprzytomnej z powodu zażycia tabletek i alkoholu, wezwano pomoc, Wądrzyk interweniowała, chwaląc się później, że udało jej się odwołać przyjazd karetki. - Powiedziała nam, że musiała ratować Cogiteon, bo byśmy jeszcze mieli prokuraturę na głowie, gdyby się dowiedziała, że taka rzecz się u nas stała - opowiadał Interii jeden z pracowników. 

Po nagłośnieniu sprawy przez Interię, pracownikom kazano milczeć. Mimo że oficjalnie żadna skarga nie została złożona, pracownicy wielokrotnie próbowali zainteresować sytuacją dyrektora, jednak bezskutecznie. Dyrektor, jak i władze województwa, unikali konfrontacji i nie reagowali na próby kontaktu. Wądrzyk znana jest z podkreślania swoich politycznych powiązań z PiS, szczególnie z Iwoną Gibas, członkinią zarządu województwa małopolskiego. Pracownicy liczyli na zmiany w zarządzaniu po zmianach władzy, jednak na razie ich próby nie przyniosły efektu. Niedawno przesłali pismo do marszałka województwa z prośbą o interwencję.

Kariera Anety Wądrzyk

Aneta Wądrzyk rozpoczęła swoją karierę urzędniczą w latach 90. w Brzeszczach, gdzie Beata Szydło była burmistrzem. Jej kariera rozwinęła się pod rządami Szydło. Wądrzyk następnie zajęła kierownicze stanowisko w centrum kultury, gdzie odpowiedzialna była za sprzedaż biletów. W tym czasie przywłaszczyła sobie blisko 70 tys. zł publicznych pieniędzy, co zostało potwierdzone przez sąd.

W 2014 roku, mimo toczącej się sprawy sądowej, Wądrzyk objęła dyrektorskie stanowisko w centrum kultury i wypoczynku w Andrychowie. Nominacja ta spotkała się z protestami części pracowników, którzy uważali, że osoba z zarzutami nie powinna pełnić tak ważnej funkcji. W Andrychowie Wądrzyk była zaangażowana w kolejny skandal finansowy związany z brakiem pieniędzy na wypłaty dla pracowników, co doprowadziło do pilnego znalezienia 660 tys. zł w budżecie. Po tym incydencie zrezygnowała z pracy.

Źródło: Radio ZET, Interia

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET