Nietypowa deklaracja wojewody kujawsko-pomorskiego. "Osobiście wpłacę 5 tysięcy złotych"
Budowa Drogi Ekspresowej S10 to jedna z najważniejszych inwestycji komunikacyjnych w województwie kujawsko-pomorskim. Wojewoda Michał Sztybel poinformował o planowanym harmonogramie prac, składając przy tym nietypową deklarację. - Jeżeli Urząd Wojewódzki otrzyma chociaż złotówkę kary z powodu tego, że za późno wydał ZRID, to ja osobiście wpłacę 5 tys. zł na cel charytatywny z prywatnych środków - zapowiedział.
Budowa trasy S10 "bliżej niż dalej"
Podczas czwartkowej konferencji prasowej wojewoda kujawsko-pomorski wyjaśnił procedurę wydania decyzji ZRID (zezwolenie na realizację inwestycji drogowej) dla pierwszego z odcinków Drogi Ekspresowej S10, mającego przebiegać od węzła Bydgoszcz Południe do węzła Emilianowo. Podkreślił, że w tym przypadku "jesteśmy bliżej niż dalej". - Ponowne przekazanie projektu do konsultacji społecznych oznacza, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad uznała, że wykonawcy przygotowali dokumentację na tyle właściwie, że już mogą ją przekazać razem z uwagami mieszkańców do RDOŚ, celem ostatecznego uzgodnienia. Jest to dobra wiadomość. My oczywiście zmieścimy się we wszystkich terminach ustawowych i wydamy decyzję ZRID - zapowiedział wojewoda Michał Sztybel.
Jego zdaniem budowa pierwszego odcinka powinna rozpocząć się "najpóźniej jesienią". - Na każdym odcinku jest inna sytuacja, przy niektórych odcinkach uwagi do dokumentacji projektowej służb środowiskowych są większe, a przy niektórych mniejsze, ale co do zasady droga ekspresowa S10 nie jest zagrożona - zapewnił.
Nietypowa deklaracja wojewody kujawsko-pomorskiego
Trasa S10 jest jedną z najważniejszych inwestycji drogowych w regionie. Urzędnicy zapewniają, że chcą, by powstała jak najszybciej. W związku z tym, wojewoda złożył dość nietypową deklarację, którą osobno zamieścił także w swoich mediach społecznościowych. "Zakład, że jako Wojewoda wydam w terminie pozwolenie na budowę drogi ekspresowej S10?" - czytamy we wpisie, do którego dołączono nagranie z konferencji. Sztybel zapowiedział na nim, że jeżeli Urząd Wojewódzki w Bydgoszczy nie zdąży wydać decyzji ZRID, to on sam osobiście z własnych pieniędzy wpłaci 5 tys. zł na cel charytatywny.
- Chciałby zadeklarować publicznie, że jeżeli Urząd Wojewódzki otrzyma chociaż złotówkę kary z powodu tego, że za późno wydał ZRiD, to ja osobiście wpłacę 5 tys. zł na cel charytatywny z prywatnych środków, bo jestem pewny urzędników, którzy zajmują się tym w Urzędzie Wojewódzkim - powiedział Sztybel na nagraniu.
Wpis opatrzony jest też komentarzem, w którym czytamy, że "przy takiej inwestycji formalności zawsze trwają dłużej niż sama budowa". "Pod presją polityków przed wyborami składano do urzędu niepełną dokumentację, ale naprawiamy to przy pełnym zaangażowaniu wszystkich służb państwowych. W tym roku pierwsze łopaty" - dodał wojewoda.
Źródło: Radio ZET / KPUW / facebook.com/MSztybel
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET