`

Nowe informacje z kopalni Rydułtowy. Akcja ratownicza nie ustaje

2 min. czytania
12.07.2024 21:38
Obserwuj nas na Google

W kopalni Rydułtowy trwa akcja ratunkowa po czwartkowym wstrząsie. Ratownicy kontynuowali działania i ręcznie odgarnęli około 10 proc. przewidywanej długości wyrobiska ratunkowego, co ma pozwolić na dotarcie do drugiego z poszkodowanych górników - przekazało w piątek wieczorem biuro prasowe Polskiej Grupy Górniczej.

Kopalnia Rydułtowy
fot. Dominik Gajda/REPORTER

Wstrząs w kopalni Rydułtowy. Nadal poszukiwany jest jeden z górników

Do silnego wstrząsu w kopalni Rydułtowy doszło w czwartek po godz. 8:00. 78 górników było wówczas 1150 m pod ziemią. Prowadzili oni prace konserwacyjne maszyn i urządzeń. 76 z nich zostało wycofanych, 17 trafiło do szpitali. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, część poszkodowanych jeszcze tego samego dnia wróciła do domów.

Redakcja poleca

Od czwartkowego poranka trwało poszukiwanie dwóch pozostałych górników. Późnym popołudniem prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa przekazał, że zlokalizowano jednego z nich, lecz wieczorem PGG poinformowała o jego śmierci.

"W ruchu Rydułtowy kopalni ROW, gdzie po wczorajszym wstrząsie wysokoenergetycznym wstrzymano tymczasowo eksploatację i roboty przygotowawcze. W piątek kontynuowano działania zgodnie z opracowanym planem akcji ratowniczej" - przekazał w informacji prasowej Witold Gałązka z biura prasowego Polskiej Grupy Górniczej. Podkreślił, że stan zagrożenia tąpaniami, choć nadal wysoki, pozwala na bezpieczne prowadzenie akcji.

Jak przebiega akcja ratownicza?

Gałązka dodał, do piątkowego wieczoru wykonano ok. 10 proc. przewidywanej długości wyrobiska ratunkowego, które powinno pozwolić ratownikom na dotarcie do poszukiwanego górnika. Ratownicy ręcznie ogarniają zawalone wyrobisko skalne, które składa się m.in. z obsypanych skał, metalowych elementów, instalacji, przewodów i rur.

"Ważnym zadaniem jest jak najszybsze uruchomienie taśmociągu do mechanicznej odstawy skał i elementów, które ratownicy ręcznie wyjmują z rumowiska i muszą na razie układać za sobą, w wolnych przestrzeniach w chodniku 6-E1, w odcinkach wyrobiska, które nie zostały objęte skutkami wstrząsu" - wyjaśnił przedstawiciel biura prasowego PGG.

Przygotowany do uruchomienia został system wentylacji, który według PGG ma znacznie poprawić warunki pracy zastępów ratowniczych w temperaturze wynoszącej obecnie ponad 30 stopni Celsjusza. Zabudowano też dodatkowe geofony - urządzenia pomiarowe do oceny stanu zagrożenia tąpaniami w rejonie prowadzonych prac.

"W dalszym ciągu trwają działania mające na celu doprowadzenia dodatkowej ilości powietrza do rejonu. Trwa zabudowa układu wentylacji odrębnej w chodniku 7-E1 oraz przygotowania do wiercenia specjalnego otworu ratowniczego z wyżej położonych wyrobisk w pokładzie 703" - wyjaśnił Witold Gałązka.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET