Wstrząs w kopalni Rydułtowy odczuli okoliczni mieszkańcy. Dwóch górników nadal pod ziemią

2 min. czytania
11.07.2024 15:20
Obserwuj nas na Google

Służby wciąż pracują w kopalni Rydułtowy, gdzie około godziny 8.00 doszło do silnego wstrząsu. Dwóch górników nadal znajduje się pod ziemią. Jeden z nich został zlokalizowany przez ratowników. Na miejscu jest reporter Radia ZET Szymon Kastelik, który pyta o sprawę okolicznych mieszkańców. Ci twierdzą, że "dawno nie było w regionie tak silnego wstrząsu".

Akcja w kopalni Rydułtowy
fot. PAP/Michał Meissner

Wstrząs w kopalni Rydułtowy

Na terenie kopalni Rydułtowy na Śląsku, gdzie w czwartek po godzinie 8:00 doszło do silnego wstrząsu, wciąż trwa akcja ratownicza. Służby nie mają kontaktu z dwoma górnikami. Na miejscu jest reporter Radia ZET Szymon Kastelik, który rozmawiał z okolicznymi mieszkańcami. 

"Dawno nie było u nas takiego wstrząsu"

Okazuje się, że wstrząs, który uwięził górników 1200 metrów pod ziemią, był odczuwalny również na powierzchni. Jeden z okolicznych mieszkańców powiedział, że "dawno nie było takiego wstrząsu'. - My jesteśmy przyzwyczajeni, bo tu często były te wstrząsy. Teraz był większy spokój, ale dzisiaj to było naprawdę odczówalne - mówiła inna z mieszkanek. 

Redakcja poleca

Wcześniej na antenie Radia ZET o sprawie mówił ekspert ds. górnictwa i były minister przemysłu Jerzy Markowski. - Skala tego zdarzenia jest nieporównywalna. Jeszcze nigdy w powojennym polskim górnictwie w strefie zagrożenia zawałowego nie znajdowało się ponad 50 osób, a tak jest teraz - powiedział. Siłę wstrząsu ekspert porównał do sztormu o sile 9 w skali Beauforta. 

Akcja ratunkowa wciąż trwa

- Miejmy też świadomość tego, jakie są warunki akcji ratunkowej, bo to się dzieje 1200 metrów pod ziemią w kopalni czynnej, w kopalni starej, w kopalni, w której mogą wystąpić różnego rodzaju wstrząsy wtórne, co dodatkowo komplikuje akcję ratowniczą - dodał. 

Po godzinie 15:00 odbyła się konferencja prasowa. Poinformowano, że służbom udało się ewakuować w sumie 76 górników. Wszyscy trafili pod opiekę medyków - 17 osób potrzebowało pomocy i zostało przewiezionych do szpitala. Jeden z górników był poszkodowany ciężej - do placówki medycznej przetransportował go śmigłowiec LPR. Dwóch górników wciąż znajduje się pod ziemią. Jeden z nich został zlokalizowany przez ratowników.

Na miejscu cały czas są w gotowości karetki i śmigłowce lotniczego pogotowia ratunkowe - informował Szymon Kastelik. Pod ziemią wciąż ciężko pracują ratownicy. Obecnie nie można stwierdzić, jak długo potrwa jeszcze akcja ratunkowa w kopalni Rydułtowy.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET