`

Tragiczny wypadek w kopalni. Nie żyje 48-letni górnik. "Pracował tam od 2002 roku"

1 min. czytania
27.08.2024 09:44
Obserwuj nas na Google

W nocy w Zakładach Górniczych Polkowice-Sieroszowice doszło do tragicznego wypadku. Zginął 48-letni górnik. Zarząd KGHM we wszystkich oddziałach spółki wprowadził trzydniową żałobę.

Tragedia w kopalni miedzi
fot. Damian Klamka/East News

Tragedia w kopalni na Dolnym Śląsku. Nie żyje 48-letni górnik

Do tragicznego wypadku ze skutkiem śmiertelnym doszło w poniedziałek (26 sierpnia) około godziny 23:00 w Zakładach Górniczych Polkowice-Sieroszowice na Dolnym Śląsku. W rejonie G-51 wypadkowi uległ operator kotwiarki; jest to maszyna do zabezpieczania korytarzy górniczych. Wezwany na miejsce lekarz Górniczego Pogotowia Ratunkowego stwierdził zgon mężczyzny. "O wypadku powiadomiony został Okręgowy Urząd Górniczy we Wrocławiu. Okoliczności zdarzenia wyjaśni komisja" - przekazał KGHM Polska Miedź S.A. Decyzją zarządu we wszystkich oddziałach spółki została wprowadzona trzydniowa żałoba. "Rodzinie i bliskim górnika składamy najszczersze kondolencje. 48-letni mężczyzna pracował w kopalni od 2002 roku" - czytamy w oświadczeniu zakładów. 

To kolejny tragiczny wypadek w kopalni 

To kolejna tragedia w Zakładach Górniczych Polkowice-Sieroszowice na Dolnym Śląsku w tym miesiącu. 19 sierpnia po kilku godzinach poszukiwań ratownicy odnaleźli pod ziemią martwego górnika, który nie wyjechał na czas na powierzchnię po pracy. Wówczas również ogłoszono trzydniową żałobę. Zmarły górnik przepracował w kopalni 11 lat. Miał 50 lat. Do ustalenia okoliczności wypadku została powołana specjalna komisja. 

Źródło: Radio ZET/KGHM

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET