`

Potężna burza w Jeleniej Górze. Po uderzeniu pioruna zapalił się dach domu

2 min. czytania
03.09.2024 09:31
Obserwuj nas na Google

W poniedziałek 2 września przez Jelenią Górę przeszła gwałtowna burza. Po niespełna godzinie opadów zgłaszano pierwsze zalania i podtopienia. Z kolei od uderzenia pioruna zapalił się dach domu w Cieplicach-Zdroju (dzielnicy Jeleniej Góry). Nikt nie ucierpiał. 

Pożar w Jeleniej Górze
fot. Lukasz Gdak/East News, ARKADIUSZ ZIOLEK/East News - zdj. ilustracyjne

Jelenia Góra. Piorun uderzył w dach domu 

Do poważnego zdarzenia doszło w w Cieplicach-Zdroju - dzielnicy Jeleniej Góry na Dolnym Śląsku. Podczas gwałtownej burzy piorun uderzył w dach domu, który stanął w ogniu. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a strażacy stosunkowo szybko poradzili sobie z pożarem. O całym zdarzeniu opowiedział oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze kapitan Krzysztof Zakrzewski w rozmowie z PAP. - Od pioruna na ul. Struga w Cieplicach-Zdroju zapalił się też dach budynku w zabudowie bliźniaczej. Z domu samodzielnie ewakuowała się jedna osoba. Nikt nie ucierpiał, strażacy ugasili pożar - poinformował. 

Zalania i podtopienia po gwałtownej burzy 

W poniedziałek około godz. 17:30  nad Jelenią Górą przeszły burze z ulewnym deszczem. "Ponownie niecała godzina opadów deszczu spowodowała, że straż pożarna w regionie została postawiona na nogi. Po niespełna godzinie opadów zaczęły wpływać pierwsze zgłoszenia o zalaniach i podtopieniach na terenie miasta i okolic" - przekazała Karkonoska Fotografia Ratownicza.

Zalane zostały nie tylko piwnice - woda wdarła się również do poradni chirurgicznej w Jeleniej Górze, gdzie znajdował się sprzęt warty tysiące złotych (m.in. rentgen). - Mieliśmy siedemnaście zgłoszeń, które głównie dotyczyły zalanych piwnic oraz kilku ulic - powiedział oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze w rozmowie z PAP. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET