Spółdzielnia wydała komunikat dla mieszkańców. Tego nie wolnio robić
Jedna ze spółdzielni mieszkaniowych w Bydgoszczy wystosowała komunikat do mieszkańców. Przestrzega w nim m.in. przed trzymaniem w piwnicy łatwopalnych przedmiotów. To efekt tragicznego pożaru, do którego doszło w kamienicy w Poznaniu.
Spółdzielnia z Bydgoszczy przestrzega mieszkańców. Tego nie wolno trzymać w piwnicy
W mediach społecznościowych Robotniczej Spółdzielni Mieszkaniowej "Jedność" w Bydgoszczy pojawił się komunikat, skierowany do mieszkańców. Po tragicznym pożarze w kamienicy w Poznaniu, w którym życie straciło dwóch strażaków, spółdzielnia postanowiła przypomnieć zasady bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Chodzi zwłaszcza o to, co mieszkańcy trzymają w piwnicach. Właśnie w piwnicy poznańskiej kamienicy miało dojść do wybuchu trzymanych tam baterii i akumulatorów.
Bydgoska spółdzielnia podkreśla, że przepisy przeciwpożarowe obowiązują wszystkich mieszkańców i należy ich przestrzegać. W szczególności nie należy przechowywać łatwopalnych materiałów w piwnicach, boksach czy na korytarzach, ale też w garażach, mieszkaniach czy na balkonach. Dotyczy to łatwopalnych gazów i cieczy oraz materiałów wybuchowych.
"Przypominamy także, że na drogach ewakuacyjnych zabronione jest składowanie wszelkich materiałów palnych lub umieszczanie w ich obrębie przedmiotów w sposób zmniejszający ich wymaganą szerokość albo wysokość" - brzmi treść komunikatu. Spółdzielnia powołała się przy tym na rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów.
"W ramach zachowania bezpieczeństwa i dbałości o zdrowie i mienie mieszkańców, zwracamy się do państwa z prośbą o przestrzeganie powyższych przepisów i sprawdzenie, czy w państwa piwnicach nie znajdują się materiały zagrażające bezpieczeństwu przeciwpożarowemu" - zaapelowała spółdzielnia w komunikacie. Przypomnijmy, że do pożaru kamienicy przy ul. Kraszewskiego w Poznaniu doszło w niedzielę 25 sierpnia. W trakcie akcji zginęło dwóch strażaków, a kilkanaście osób zostało rannych. Kluczową rolę w wybuchu mógł mieć punkt regeneracji baterii, który w piwnicy miał składować akumulatory.
Źródło: Radio ZET / Robotnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa "Jedność"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET