`

Sam Kennedy przyleciał do Krakowa i zaginął. Rodzina boi się jednego

2 min. czytania
02.07.2024 10:25
Obserwuj nas na Google

Sam Kennedy przyleciał na wakacje do Krakowa i ślad po nim zaginął. W czwartek 27 czerwca miał wrócić do domu, ale nie zjawił się na lotnisku. Rodzina apeluje o pomoc w odnalezieniu 20-latka.

Sam
fot. FB/robyn.kennedy.1426

Sam Kennedy zaginął w Krakowie

20-letni Sam Kennedy miał wrócić do Wielkiej Brytanii z Krakowa 27 czerwca, ale nie wsiadł do samolotu i nie skontaktował się z bliskimi. Jego siostra wystosowała apel w mediach społecznościowych z prośbą o przekazanie wszelkich informacji, które mogłyby pomóc w odnalezieniu mężczyzny.

"To jest mój brat Sam, miał wrócić do domu z Polski (Krakowa) w czwartek wieczorem, ale ja i moja rodzina nie mamy z nim kontaktu. Jeśli ktoś ma jakiekolwiek informacje, które mogłyby pomóc nam go znaleźć, dajcie nam znać i proszę, udostępnijcie ten post, abyśmy mogli dotrzeć do jak największej liczby osób" - napisała.

Redakcja poleca

Turysta z Wielkiej Brytanii zaginął

Jak podaje brytyjski portal dailymail.co.uk, policja szkocka współpracuje z polskimi władzami i Interpolem, a brytyjskie Biuro Spraw Zagranicznych zadeklarowało wsparcie rodziny zaginionego turysty. 

Rodzina Sama Kennedy'ego obawia się, by służby nie przestały szukać ich bliskiego. Taka sytuacja wydarzyła się niedawno, gdy na Teneryfie zaginął Brytyjczyk Jay Slater. 19-latek przyjechał na hiszpańską wyspę na wakacje, po czym także przepadł bez śladu. Wiadomo, że Sam Kennedy nie wsiadł na pokład samolotu powrotnego, na który miał już kupiony bilet i od tego czasu nie nawiązał kontaktu z bliskimi.

Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku

Źródło: Radio ZET/dailymail.co.uk

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET