Specjalni wysłannicy miasta na ulicach Krakowa. Przed nimi ważne zadanie
"City helpersi", czyli miejscy pomocnicy turystów, po raz czwarty patrolują ulice Starego Miasta i Kazimierza. Miasto jest przekonane, że dzięki ich obecności zwiększy się bezpieczeństwo w mieście, a turyści oraz mieszkańcy poczują się bardziej komfortowo, wiedząc, że mają do kogo zwrócić się o pomoc.
"City helpersi" wracają na ulice Krakowa
"City helpersi" to specjalnie przeszkoleni pracownicy, którzy pomagają turystom, udzielając informacji oraz interweniując w przypadku łamania miejskich regulaminów. Działać będą codziennie przez całe wakacje.
Miejscy pomocnicy pracują w czasie wakacji na ulicach miasta, głównie tam, gdzie jest najwięcej turystów. Pomagają im w dotarciu do szukanego na mapie miejsca, reagują też w razie złych zachowań. Swoją pracę rozpoczęli w sobotę 15 czerwca i pozostaną do dyspozycji do 1 września. W dni powszednie patrolują ulice miasta od godz. 13.00 do 21.00, a w weekendy do godz. 1.00. W tym roku jest to 25 osób posługujących się różnymi językami obcymi.
Co robią "city helpersi"?
"City helpersi" nie tylko pomagają turystom, ale również pilnują przestrzegania ciszy nocnej i respektowania zakazu spożywania alkoholu "pod chmurką". Jak mówili zapytani przez naszego reportera, ich obecność jest niezbędna, aby dbać o porządek i spokój w najczęściej odwiedzanych miejscach Krakowa.
Ich główne zadania i mocne strony to:
- są przeszkoleni w zakresie udzielania pierwszej pomocy,
- pomagają turystom odnaleźć atrakcje i punkty usługowe,
- są widoczni dzięki charakterystycznym uniformom,
- skontaktować się z nimi można bezpośrednio na ulicy,
- ich działania przyczyniają się do poprawy jakości życia mieszkańców i komfortu turystów,
- mówią w wielu językach obcych.
Wiceprezydent Stanisław Mazur podkreślał w rozmowie z reporterem Meloradia, jak ważna jest rola "city helpersów" w zapewnieniu pozytywnego doświadczenia turystów odwiedzających Kraków. - Turyści kochają Kraków, a krakowianie kochają turystów, ale czasem ta miłość jest trudna. Jedni utrudnią życie drugim. "City helpersi" są przygotowani, grzeczni, kulturalni, mówią w różnych językach, z pomocą translatora elektronicznego w sumie jest to 75 języków.
W 2023 r. w ciągu ponad dwóch miesięcy pracy "city helpersi" podjęli prawie 13 tys. działań. Zanotowali 956 zakłóceń porządku, w tym zakłóceń ciszy nocnej. 75 z tych spraw rozwiązanych zostało wspólnie ze strażnikami miejskimi. Projekt "City Helpers" kosztuje 450 tys. zł rocznie i jest pokrywany przez Małopolską Organizację Turystyczną ze składek miasta Krakowa.
Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku
Źródło: Radio ZET/PAP/Meloradio
- Darmowe obwarzanki w Krakowie. To niejedyny gratis z okazji lokalnego święta
- Strefy kibica podczas Euro 2024 w Krakowie. W tych miejscach obejrzysz mecze reprezentacji
- W tej miejscowości w Małopolsce nie widać żywego ducha. Liczba mieszkańców to rekord
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET