`

Samochód porwany przez rwący nurt potoku. 71-letni kierowca nie żyje

1 min. czytania
01.07.2024 22:15
Obserwuj nas na Google

Tragiczny wypadek w Bieszczadach. W poniedziałkowe popołudnie w miejscowości Hoszów koło Ustrzyk Dolnych, 71-letni mężczyzna stracił życie, po tym jak jego samochód został porwany przez nurt potoku.

Wypadek w miejscowości Hoszów koło Ustrzyk Dolnych
fot. Screen: Facebook - KP PSP w Ustrzykach Dolnych

W Bieszczadach potok porwał samochód

Dramat rozegrał się w miejscowości Hoszów koło Ustrzyk Dolnych około godziny 15.30. 71-letni mieszkaniec powiatu bieszczadzkiego, który próbował przejechać przez bród, został zabrany przez rwącą wodę. Mężczyzna nie zdołał się uratować - poinformowała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Ustrzykach Dolnych.

Jak informują media, kierowca został znaleziony martwy na brzegu potoku prawie kilometr niżej od miejsca, gdzie wjechał autem. - Na polecenie prokuratora policjanci sprawdzają, czy wjeżdżanie do wody było tam dozwolone - powiedziała w rozmowie z portalem nowiny24.pl komisarz Aleksandra Wołoszyn-Kociuba, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych.

 Lawina błotna, zalane piwnice i połamane drzewa

W powiecie bieszczadzkim zeszła lawina błotna. Nieprzejezdna jest droga między Brzegami Górnymi a Dwernikiem. Po przejściu burz i ulew strażacy interweniowali 37 razy, wypompowywali wodę z piwnic i usuwali połamane drzewa.

Jak powiedział Polskiej Agencji Prasowej dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego Piotr Dziekan, lawina błotna tarasuje przejazd na odcinku około 100 metrów. - Na drogę powiatowa między połoninami: Caryńską i Wetlińską spłynęło błoto wymieszane z konarami drzew, które tarasują przejazd. Na miejscu pracują służby - wyjaśnił dyżurny. W powiatach: bieszczadzkim, leskim i sanockim, ostrzeżenie meteorologiczne przed silnymi opadami deszczu i burzami obowiązuje do wtorku, do godz. 8 rano.

Źródło: Radio ZET/nowiny24.pl/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET