Seniorka napadnięta we własnym mieszkaniu. "Uderzył pięścią w twarz"; "rzucił o szafę"

2 min. czytania
09.08.2024 15:32
Obserwuj nas na Google

79-letnia kobieta została dotkliwie pobita i okradziona we własnym mieszkaniu w Bydgoszczy. Sprawcą był 32-latek, który do środka dostał się przez otwarte drzwi balkonowe. Kilka miesięcy wcześniej wyszedł z więzienia, gdzie odsiadywał wyrok m.in. za zabójstwo.

Radiowóz
fot. Jacek Boron/REPORTER (zdj. ilustr.)

Seniorka napadnięta we własnym mieszkaniu w Bydgoszczy

Do zdarzenia doszło w niedzielę 4 sierpnia w jednym z mieszkań w Starym Fordonie w Bydgoszczy. Około godziny 4:00 rano na policję wpłynęło zgłoszenie od seniorki, która twierdziła, że została pobita. "Z jej relacji wynikało, że sprawca wszedł przez otwarte okno balkonowe w lokalu znajdującym się na niskim parterze i plądrował pomieszczenia w trakcie, gdy ona spała" - wyjaśniają bydgoscy policjanci.

"Kiedy się obudziła, zobaczyła mężczyznę, który nagle chwycił ją za ubranie i rzucił o szafę, w wyniku czego doznała urazu głowy. W momencie, gdy próbowała wstać, ten uderzył ją pięścią w twarz, po czym uciekł" - dodają mundurowi. Policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Udało im się wytypować podejrzanego mężczyznę. Ustalili także, że tego dnia towarzyszyła mu kobieta. Para średnio raz w miesiącu zmieniała miejsce zamieszkania, przez co trudniej było ją namierzyć.

Redakcja poleca

Policjantom udało się ustalić miejsce pobytu 32-latka i jego 33-letniej partnerki i nad ranem w środę 7 sierpnia złożyli im wizytę. W mieszkaniu podczas przeszukania odnaleziono większość ze skradzionych rzeczy, w tym kartę bankomatową, z której korzystali po kradzieży. Zarówno mężczyzna, jak i kobieta usłyszeli zarzut kradzieży rozbójniczej.

32-latek kilka miesięcy temu wyszedł z więzienia

"Dodatkowo 32-latek odpowie za usiłowanie oraz trzykrotne włamanie na konto bankowe pokrzywdzonej i kradzież gotówki. Z racji, że obrażenia ciała 79-latki wskazywały na ciężki uszczerbek na zdrowiu, a podejrzany dopuścił się tego czynu w ramach powrotu do przestępstwa, grozi mu znacznie wyższa kara pozbawienia wolności. Decyzją sądu najbliższe 3 miesiące spędzi tymczasowo w areszcie" - wyjaśniają bydgoscy policjanci.

Oglądaj

Mężczyzna w lutym tego roku wyszedł z więzienia, gdzie odsiadywał karę 12 lat i 9 miesięcy za zabójstwo i pobicie. Policjantom udało się ustalić, że zaledwie kilka dni po wyjściu na wolność najprawdopodobniej dopuścił się innej kradzieży. W tej sprawie trwa zbieranie materiału dowodowego. Jego 33-letnia partnerka została natomiast objęta policyjnym dozorem, ma zakaz kontaktowania i zbliżania się do seniorki. Grozi jej do 10 lat więzienia.

Źródło: Radio ZET / Policja

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET