Seniorka z Dolnego Śląska straciła oszczędności życia. Uważaj na taki telefon
Jest decyzja w sprawie mężczyzny podejrzanego o oszustwo "na wypadek", w wyniku którego 87-latka straciła 70 tys. zł. Sąd zastosował wobec niego trzy miesiące aresztu. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.
Dolny Śląsk. Oszuści okradli seniorkę z życiowych oszczędności
Młodszy aspirant Paweł Noga z sekcji prasowej dolnośląskiej policji poinformował w poniedziałek, że policjanci w Strzegomiu na Dolnym Śląsku otrzymali zgłoszenie o tym oszustwie 17 czerwca. Z relacji oszukanej 87-latki wynikało, że odebrała telefon od zapłakanej kobiety, która podawała się za jej córkę. Oszustka tłumaczyła, że ma zmieniony głos przez uraz nosa. Rozmówczyni powiedziała również, że zdarzył się wypadek samochodowy i potrąciła kobietę w zaawansowanej ciąży, która w wyniku zdarzenia zmarła. Domniemana córka błagała 87-latkę i pomoc i pieniądze na poczet kaucji.
Podejrzany o oszustwo trafił do aresztu
- Niczego nieświadoma seniorka zgodziła się przekazać swoje oszczędności. Po pieniądze przyjechał rzekomy adwokat, który w progu mieszkania odebrał gotówkę. W wyniku tego przestępczego procederu seniorka straciła 70 tys. zł - powiedział policjant w rozmowie z PAP. Po jakimś czasie podejrzany o oszustwo został ujęty przez policjantów z komisariatu w Strzegomiu - okazało się, że to 55-letni mieszkaniec powiatu legnickiego. Funkcjonariuszom udało się również odzyskać 70 tys. zł. Sąd zastosował wobec podejrzanego trzy miesiące aresztu. Za oszustwo grozi mu kara do ośmiu lat więzienia.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET