Skandal w toruńskiej policji. "Poniosą surowe konsekwencje"
Dwóch funkcjonariuszy drogówki z komendy w Toruniu pełniło służbę pod wpływem narkotyków. Kujawsko-pomorska policja wydała w tej sprawie oświadczenie. "Funkcjonariusze poniosą możliwe surowe konsekwencje dyscyplinarne" - czytamy w komunikacie.
Policjanci drogówki z Torunia pod wpływem narkotyków
W środę 11 września do Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy trafiło zgłoszenie o dwóch funkcjonariuszach toruńskiej drogówki, którzy mieli pełnić służbę pod wpływem narkotyków. Na miejsce wysłany został patrol oficerski, który potwierdził te doniesienia. W czwartek na stronie internetowej kujawsko-pomorskiej policji pojawiło się oświadczenie w tej sprawie.
"Niestety ustalono, że dwóch funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Toruniu, którzy zaczęli służbę kilkanaście minut wcześniej, jest pod wpływem środków odurzających. O sprawie natychmiast powiadomiono Biuro Spraw Wewnętrznych Policji oraz prokuratora" - wyjaśniła w komunikacie mł. insp. Monika Chlebicz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.
Policjanci zostaną zwolnieni ze służby
Obaj policjanci zostali zatrzymani i rozpoczęto wobec nich procedurę dyscyplinarną, mającą na celu zwolnienie ich ze służby. Trwają także czynności procesowe, nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową Toruń-Wschód. Kujawsko-pomorska policja podkreśla, że jest to sytuacja, do której nie powinno nigdy dojść.
"Nigdy nie będzie akceptacji ze strony przełożonych, ale także całego naszego środowiska, dla takich zachowań. Funkcjonariusze poniosą możliwe surowe konsekwencje dyscyplinarne. Zostaną zwolnieni ze służby. Sprawa karna wobec obu prowadzona jest w ramach prokuratorskiego śledztwa" - dodała w komunikacie mł. insp. Monika Chlebicz.
Źródło: Radio ZET / Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET