Słynne kąpielisko we Wrocławiu dopiero otwarto. GIS już zakazuje kąpieli

2 min. czytania
28.06.2024 13:44
Obserwuj nas na Google

Po kilku dniach od otwarcia sezonu na kąpielisku przy ul. Królewieckiej we Wrocławiu sanepid zdecydował o jego zamknięciu. Podczas przeprowadzonego badania okazało się bowiem, że wykryto tam zakwit sinic. Inspektorzy przestrzegają, że woda w tym miejscu jest niezdatna do kąpieli.

Sinice
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER

Sinice na kąpielisku we Wrocławiu 

Sezon na wrocławskim kąpielisku rozpoczął się od złej wiadomości dla turystów i mieszkańców. 25 czerwca Główny Inspektorat Sanitarny przebadał próbkę wody z ul. Królewieckiej. Stwierdzono w niej śladowe ilości bakterii E.coli i enterokoków. Woda miała jednak zielony kolor i nieprzyjemny zapach - okazało się, że wykryto tam zakwit sinic. "Na czas zakazu kąpieli na ww. kąpielisku została wywieszona czerwona flaga oraz dwie duże tablice informujące, mimo tego w godzinach od 9:00 do 19:00 na miejscu jest obecny ratownik. Zakaz nie dotyczy miejsca wyznaczonego do plażowania, a jedynie kąpieli w wodzie" - przekazało Młodzieżowe Centrum Sportu we Wrocławiu. GIS kolejne badanie wody ma przeprowadzić 16 lipca.

Redakcja poleca

Sinice we Wrocławiu to powszechny problem?

Można powiedzieć, że sinice na kąpielisku przy ul. Królewieckiej we Wrocławiu to nowość - w poprzednich latach czystość tego obiektu była oceniana przez GiS pozytywnie. W 2023 roku kąpielisko otrzymało nawet "doskonałą" ocenę jakości. Tym razem jednak doszło tam do zakwitu sinic. Najczęściej pojawiają się one w wyniku wysokiej temperatury oraz braku przepływu i mieszania się wód. Zakaz kąpieli wydawany jest ze względów bezpieczeństwa - mogą one bowiem wydzielać substancje, które powodują m.in. podrażnienia skóry lub uczulają. Szczególnie niebezpieczne jest również zachłyśnięcie się taką wodą. Wówczas mogą pojawić się dolegliwości ze strony układu pokarmowego. 

Źródło: Radio ZET/Wroclife.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET