"Śmierdzi w całej Bydgoszczy". Tajemniczy zapach nad miastem. "Aż w brzuchu wykręca"
Tajemniczy, nieprzyjemny zapach czuli we wtorek mieszkańcy Bydgoszczy. W aplikacji "Dbam o Bydgoszcz" pojawiło się kilkanaście zgłoszeń w tej sprawie. Mimo intensywnych poszukiwań nie udało się odnaleźć źródła zapachu.
Nieprzyjemny zapach w Bydgoszczy
We wtorek w Bydgoszczy dało się wyczuć bardzo nieprzyjemny zapach. Szczególnie dało się go odczuć w rejonie Kapuścisk, Szwederowa, Wyżyn, Fordonu i Wzgórza Wolności. Na lokalnych grupach w mediach społecznościowych spowodowało to niemałe poruszenie.
"Mega odór. Aż w brzuchu wykręca"; "Po prostu aż zatyka"; "Potworny odór, czegoś takiego nie pamiętam. Lepiej pozamykać okna"; "Daje niemiłosiernie, już myślałem, że sąsiad gnojówką kwiatki na balkonie podlewa"; "Śmierdzi w całej Bydgoszczy" - komentowali internauci. Również w aplikacji "Dbam o Bydgoszcz" pojawiły się zgłoszenia dotyczące nieprzyjemnego zapachu. Robert Dobrosielski, zastępca dyrektora wydziału zarządzania kryzysowego urzędu miasta, potwierdził w rozmowie z TVP3 Bydgoszcz, że takich sygnałów od mieszkańców wpłynęło we wtorek kilkanaście.
Nie udało się ustalić źródła zapachu
Służby rozpoczęły poszukiwania źródła zapachu. Nie udało się go jednak ustalić. - Dyżurni centrum zarządzania kryzysowego podjęli współpracę z policją i strażą miejską. W teren ruszyły patrole, które starały się zlokalizować źródło nieprzyjemnego zapachu. Również Miejskie Wodociągi i Kanalizacja nie wykryły żadnych nieprawidłowości w swojej sieci - powiedział TVP3 Bydgoszcz Dobrosielski.
Sprawa trafiła także do Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, które miało sprawdzić, czy w regionie nie doszło do jakiejś awarii. Nic takiego jednak nie stwierdzono. Teraz wyjaśnianiem sytuacji zajmie się wydział ochrony środowiska w bydgoskim urzędzie miasta. Być może urzędnikom uda się ustalić, co spowodowało tak uciążliwy zapach w Bydgoszczy.
Źródło: Radio ZET / TVP3 Bydgoszcz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET